Gdzie to ja bym nie chciala byc, caly czas bylam, aczkolwiek z moim udzielaniem sie jest kiepsko ;-).
Michas pochlania mnie bez reszty... mimo braku kolek, przesypanych nocy, rzadkiego plakania, pochlania mi caly wolny czas. Ja poprostu lubie z nim przebywac, bawic sie, chodzic na spacery :-)...