Mamy kota i psa (były jeszcze zanim urodził się synek, więc wychowują się razem tak naprawdę i zarówno dziecko, jak i zwierzaki przyzwyczajają się do siebie), no ale trzeba pilnować, bo to tylko zwierzęta, a dziecko jest dzieckiem - nie wiadomo, co mu strzeli do głowy w którym momencie