Wiolinka ja teraz nie powinnam nawet narzekac,po tym co przeszłam 6lat temu ;) Z synkiem bylo lepiej. Teraz nie koniecznie,ale nie wymiotowalam duszy. Tylko, że ja juz od zapłodnienia mam mdłości,wiec juz 7tydzien. W 7-8,5 było najgorzej. Teraz walczę nadal z lekkimi mdlosciami,ale więcej jestem...