Wiecie, taka myśl w mojej głowie mi się nasunęła ;) pamietam, jak przy pierwszej ciąży czytałam, martwiłam się, bałam i robiłam badania wszelakie :) Całe to przejecie wzięło górę nad błogostanem. Druga ciąża byłam bardziej ogarnięta, spokojna, wiedziałam już"że nie przegapi się że to już - że...