Trochę zaczęłaś sama od "ataku " na autorkę posta, równie nie znając jej historii i tego czy przeczytała instrukcję. Z resztą nie o to a o cień kreski pytała i może o jakieś pocieszenie/ zapewnienie że może się udało.. czasami wystarczy trochę zrozumienia i empatii ,a nie zgryzoty. :)