Jak juz sie wysikam przed wyjsciem kilka razy to kolejna niespodzianka czeka mnie w aucie , Mój mąż ma bardzo pionowo fotel w aucie więc jak siade po nim to już prawie posikana jestem. ja prawie na leżąco jeżdżę, dobrze że automat to nie muszę się gimnastykować, mąż mówi że jak mafiozo jeżdżę...