Dziękuję Ci za te słowa otuchy, ja zmuszam się do wychodzenia, spędzam czas ze znajomymi, bo wtedy czuje się zdecydowanie lepiej i udaje się zapominać o nerwicy i wszystkich objawach, najgorsze są poranki, budzenie się z myślą czy już przeszło, niechęć wstania z łóżka, w moim przypadku niestety...