U nas będzie Zosia, na chłopca miał być Staś. W sumie podobają nam się stare imiona i chcieliśmy, żeby ładnie zdrobnić, a przy okazji obydwa imiona można tak wypowiedzieć, że jak coś przeskrobie to będzie wiadomo od razu. Zofia, Zosia, Zocha i od razu wiadomo o co kaman. Pasuje do każdego wieku...