Kurcze, dziewczyny, siedzę w domu w firmowym bezrękawniku. Chyba mi szyję zawiało, bo bardzo boli i nie mogę głową ruszać (jak pociskami mięsień ten od szyi do ramienia to przechodzi na chwile). Wpadłam więc na pomysł, że założę bezrękawnik, który zapięty osłabia całą szyję. A że z polaru, to...