• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2024

reklama
generalnie mam ten sam dylemat. W poprzedniej ciąży skracała mi się szyjka. Próbuje ograniczyć noszenie, ale mój 14 miesiaczniak nie jest w związku z tym zadowolony. . . Często mamy dramy. Od kwietnia pójdzie do żłobka to będzie lżej. . . Będę teraz na wizycie rozmawiać o tym z lekarką.
Na jakim etapie zaczęła się wtedy Tobie skracać szyjka?
 
Na jakim etapie zaczęła się wtedy Tobie skracać szyjka?
na 3 prenatalnych lekarz kazał zacząć kontrolować, bo szyjka ma już tylko 25 mm. Potem do wizyty w ciągu tygodnia poleciała jeszcze 5mm. Miałam mieć założony pessar, ale była infekcja i zanim wyleczyłam weszłam w 34 tydzień, a wtedy już pessaru nie zakładają. Więc dużo leżałam już właściwie od 7 miesiąca, zero dźwigania.
Wtedy nie miałam dziecka, ale też się nie oszczędzałam zanim nie dostałam ostrzeżenia w postaci informacji i skracającej się szyjce i konsekwencjach. Teraz dziecko mnie nie oszczędza. Lekarka wzięła na to poprawkę i zapobiegawczo mam luteinę i probiotyk, żeby ograniczyć infekcje. Finalnie urodziłam w 36+6 🙂 wcześniak, ale 1 dniowy. Na darmowe szczepienia się załapaliśmy, ale żadnych oznak wcześniactwa 😅
 
Dziewczyny, zapomniałam przed pracą skoczyć na betę 😂😂😂 tak szybko by mi wjechało zapominanie? W poprzedniej dopiero od połowy ciąży zapominałam wszystkiego
Ja w piątek podawałam nr tel męża i po podaniu pierwszych 3 cyfr miałam zaćmienie i kompletnie nie wiedziałam co jest dalej a wcześniej to przez sen bym go powiedziała 😅 a później wyrabiałam ciasto w mikserze planetarnym i zamiast haka założyłam końcówkę do ubijania i nie mogłam dłuższą chwilę ogarnąć co zrobiłam nie tak że mi się ciasto nie chce wyrabiać 🙈 nie wiem czy to już kwestia ciąży czy o co chodzi 😆
 
na 3 prenatalnych lekarz kazał zacząć kontrolować, bo szyjka ma już tylko 25 mm. Potem do wizyty w ciągu tygodnia poleciała jeszcze 5mm. Miałam mieć założony pessar, ale była infekcja i zanim wyleczyłam weszłam w 34 tydzień, a wtedy już pessaru nie zakładają. Więc dużo leżałam już właściwie od 7 miesiąca, zero dźwigania.
Wtedy nie miałam dziecka, ale też się nie oszczędzałam zanim nie dostałam ostrzeżenia w postaci informacji i skracającej się szyjce i konsekwencjach. Teraz dziecko mnie nie oszczędza. Lekarka wzięła na to poprawkę i zapobiegawczo mam luteinę i probiotyk, żeby ograniczyć infekcje. Finalnie urodziłam w 36+6 🙂 wcześniak, ale 1 dniowy. Na darmowe szczepienia się załapaliśmy, ale żadnych oznak wcześniactwa 😅
Mój najstarszy jest z 36+2. Szyjka się nie skracała, tylko po prostu nagle odeszły wody🤷‍♀️ 😉
 
Na który tc umawiałyście się na pierwsze usg potwierdzające prawidłową ciążę?
Ja do tej pory w 3 ciążach baaardzo szybko🙈 Ale to głównie ze względu na pracę chciałam szybko mieć potwierdzone. Teraz się nie spieszę i myślę, że może jakoś zaraz po skończonym 6tc? No chyba, że coś by mnie wcześniej niepokoiło 🤔
ja poszłam w teorii 6+4, w praktyce była końcówka 5.

Lepiej po 6, zdecydowanie
 
Dziewczyny, martwię się, że kreska na teście nie bardzo ciemnieje... mam wrażenie, że cały czas jest delikatna 😞
Próbuję różnych firm, zwracam uwagę na czułość... kurczę, w ogóle mam wrażenie, że rano ta kreska ledwo jest, a po południu jest dużo ciemniejsza... może przez to, że sporo piję wody na wieczór i w nocy jak się przebudzę na karmienie też, a w ciągu dnia sporo biegam przy dzieciach, mniej czasu żeby wypić cokolwiek i mocz wtedy jest bardziej zagęszczony?🤔
żeby oceniać czy ciemnieje to według mnie najlepiej tym samym, a najlepiej iść na betę i powtórzyć po 48h i przyrost już ci da obraz.
 
Dziewczyny, a jak to wygląda u Was w przypadku noszenia starszaków? Mam w domu 2-latka, który jest strasznym przytulasem i nie wiem czy dobrze robię ale podeszłam do tematu tak, że skoro noszę go od zawsze to tak na prawdę nie jest to żaden wysiłek dla mojego organizmu. Wiadomo, nie noszę go non stop, ograniczyłam też np usypianie na rękach (bo sporadycznie się zdarzało) ale jednak staram się nie wariować i jak potrzebuje to i tak go przytulę na stojąco czy kawałek przeniosę…
przy drugiej ciąży, nosiłam wtedy 2 latke. Według mnie organizm jest przyzwyczajony do tego. Co innego gdybyś nagle zaczęła dźwigać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry