Plamiłam. Do tej pory przyczyna nie znana, lekarz coś przebąkiwał, że zarodek zstępuje ale nigdy później nikt inny takiego sformułowania nie użył. Dostałam progesteron podjęzykowo, poleżałam 4 dni na oddziale, plamienie ucichło i wróciłam do pracy. Z ciążą wszystko ok do dnia dzisiejszego 💪