Wywołana do odpowiedzi, melduję, że nie udało się mi rodzić w wodzie, czego trochę żałuję.
Ja, jak to ja, wpadłam na izbę niemal z pełny rozwarciem i nikomu nawet do głowy nie przyszło spytać, czy chcę rodzić do wody, tylko martwiono się, żebym w windzie nie urodziła :P