Ooo, właśnie to jest to co mogłabym codziennie! Borówki, lody, malinki, porzeczki.... jedyne, które nie powodują mdłości. Teraz zaczęła mi się marzyć soczysta pomarańcza, wczoraj była faza brzoskwinie. A co ciekawe - nie mogę patrzeć na słodycze, a dotychczas dobra czekolada czy fancy deser w...