No cóż… u mnie trzecia ciąża, duże zaskoczenie , mam 41 lat a mąż 43. Moja pierworodna ma ciężką wadę serduszka na tle genetycznym , ktore w żadnym z badań prenatalnych nie zostało wykryte więc u mnie strach jest ogromny , o wszystko .
Synek zdrowy.
Ale oswajam się i próbuje szukać pozytywów...