Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kobitki, ja poki co milcze, bo mam bardzo trudna sytuacje ale czytam Was i ciesze sie, ze sie odzywacie.
Pozdrawiam wszystkie ;-) piszace i czytajace cichaczem.
Olla...:sorry2: Nosz kuzwa....nie mam zamiaru nikogo roznosic. To byla prosba a nie nakaz. Po prostu mi przykro, ze cos tu sygnalizujecie a ja nagle juz tego the end nie moge doczytac. I tyle. Jesli macie potrzebe sygnalizowac tu, ze piszecie na zamknietym cos tam..Wasza wola. Z mojej strony...
Wybaczcie babeczki, ze sie nie odzywalam, ale bylam w ciaglym stresie tego Walu Zawadowskiego...dzis juz spokojnie, nic nie przecieka UFFF...
Aniajw - w poniedzialek Misia byla sluchaczem nr 1 na moim wykladzie ;-) Pozamykali przedszkola i nie mialam co z nia zrobic..wiec wzielam kredki...
To ja sie wylamie z ogolu - akurat na 3 urodziny Misi kupuje przemyslany prezent, Wczesniej dostawala symbolicznego :lizaka: boi tak nie wiedziala o co biega :)
Podczytuje Was babeczki ale troche w nerwach jestem, bo mieszkamy 1 km od walow zawadowskich..no i jakos tak...jedna noga juz na ewakuacje na wszelki wypadek jestem przygotowana ;-)
Ale nie panikuje..za to moja mama i babcia to juz stan przedzawalowy maja...cochwila wydzwaniaja co tam u...
Blanes dzieki kochana kobieto - od trzech dni intensywnie pracuje nad Misia, tulam itd...i tik sie zredukowal znacznie ;-) Tj do kilku razy na dobe a nie kilku na minute,,
No ja tez jakis system wychowawczy musze wprowadzic - naklejki sie nie sprawdzaja...ale wyjscie na rowerek dziala ;-)...
Niuni, stresu ostatnio sporo - tu tez dopatruje przyczyny. Ale ogolnie niepokoi mnie kilka zachowan Misi, ktore staja sie coraz wyrazniejsze...chocby jej histeria przy kazdej czynnosci, w ktorej nie jest zachowany precyzyjny wrecz rytual. Duzo by opisywac. Mowa martwie sie najmniej z objawow...
Dziewczyny, pisze skrotowo na otwartym, bo sytuacja z Misia mnie przerasta :( Ja od dluzszego juz czasu mialam watpliwosci czy Misia nie cierpi na jakas (oby lekka) odmiane autyzmu. I mimo, ze pogodna itd..to jednak coraz wiecej znakow wskazuje, ze intuicja mnie niestety nie zawodzi. Nie chce tu...
Misia mi siewreszcie przelamala i robi do nocnika i siuski i kupke. Choc pierwsza kupa to byl dla niej szok...Tak sie przerazila, ze zaczela plakac, a ja jej pol godziny tlumaczylam, ze jestem z niej dumna i ze kupke tez do nocniczka sie robi ;-)
Kachasku - no dzieciaki chyba w tym wieku slyna z tego, ze maja niesamowite teksty...Mnie Misia momentami rozklada na lopatki, napisze pozniej,bo teraz lecimy razem odkurzac mieszkanie ;-) A razem oznacza 10 razy dluzej...;-)
Goska - jak Ci Liwka wyrosla:) szok..zapowiada sie na niezla modelke ;-)
Izka - wspolczuje nadzoru w pierwszych dniach pracy...babki pewnie psiacza, ze przyszla znikad i nimi dryguje...znam z autopsji i wierz mi, ze szybko pogodza sie z sytuacja ;-) A za jakis czas niedaleki docenia, ze...
Dzieki Izka - po wizycie - wszystko wskazuje na alergie, po zyrtecu znaczna poprawa ;-) Ja tez ledwo zyje, bom alergiczna na pylki, dzis wyjatkowo leb mi peka, dlatego tak skrotowo. Zachcialo nam sie w okolice sadow przeprowadzac...;-)
Dzieki Szopka, jutro po wizycie u pediatry zaczne wydzwaniac, jesli potwierdzi sie moje przeczucie odnosnie alergii..Rok temu o tej porze roku Misia tez tak miala (niektore z was pewnie pamietaja jej kaszel majowkowy od kataru..) ale bylo mniej nasilone i bez rumienia na polikach.
Sluchajcie dziewczyny, macie jakiegos sprawdzonego alergologa w Wawie? Pilnie poszukuje, bo Misia ma jakas mega alergie...na pylki chyba..od 3 tygodni leje sie z nosa i ma rumien na buzi...umowilam ja na jutro do pediatry, ale to jednak nie alergolog. Jesli macie kogos godnego polecenia, bede...
Dorotko - strasznie sie ciesze! I zycze Ci teraz samych radosci z koncowki ciazy.
Ja chodze dzis w nerwach, bo u mnie w pracy zapanowala epidemia grypy. No i martwie sie, by czegos nie zlapac i nie sprzedac tego Misi. No ale co bedzie, to bedzie. Poki co uciekam przed potencjalnymi nosicielami ;-)
Ciastoliny nie probowalysmy ;-) Wlasnie dlatego, ze ponoc szybko sie zasusza i kruszy...ale moze jednak to dobry pomysl. I moze jest jakas super-ciastolina, czy wsio radno jakiej marki itp - nie znam sie na ciastolinach kompletnie ;-)?
Dziewczyny, a mozecie doradzic cos do lepinia poza plastelina? Misi uwielbiala plasteline ale po tym, jak wtarla sobie we wlosy boje sie takich atrakcji:) Wiec szukam czegos czym da sie polepic i latwo odlepic od wlosow na przyklad. Moze cos takiego macie wyprobowanego?
no u nas niestety komputer tez...dzis jeden nam padl i musze kupic sobie netbooka...do pracy, bo nie wyobrazam sobie przepychanek z malzem a tym bardziej z Misia - strasznie uparta kobita z niej. Po mamie ;-) wiec po czesci rozumiem..ale nie oddam jej kompa ;-)
tj. oddam jak kupie sobie nowego:)
Sorga, Miska rok temu uczeszczala i Michal z nia chodzil, bo ja zaczelam prace. Bylam na dwoch zajeciach moze osobiscie. Zajecia bardzo fajne, duzo instrumentow roznych, nic na sile, dzieciaki same sie garnely. To takie bardziej edukacyjne bylo - typu wstep o oddglosach zwierzatek i potem...
U nas hitem jest rowerek. No i dlugo plastelina byla...lepienie zwierzatek itp..Ale ostatnio Miska wpadla na pomysl, by cala plasteline wetrzec sobie we wlosy. Wlosy w wielkichbolach uratowane, plastelina przez wyrodna matke - zarekwirowana :)
Sorga - u nas hitem sa tance i rytmika, malunki sobie darowalam, bo sama Misie w tym kierunku rozwijam. Natomiast zupelnie nie rozumiem zajec dodatkowych typu szachy..takie w Misi przedszkolu sa i sporo dzieci na nie chodzi...czy maja z tego ubaw, nie wiem. Ja omijam poki co tego typu zajecia...
Moze znacie kogos, kto potrzebuje ciuszkow dla dziewczynki? Mam cala szafe dziewczynskich Misi ubranek. Uniseksy oddalam znajomej dla synka, ale zostala masa rzeczy dla dziewczynki...sukieneczki, kurtki itp - wszystko co kolorystycznie do chlopca nie pasuje. Chetnie to oddam, jesli znacie kogos...