Nie jestem dziewczyna która płacze z byle powodu, wręcz odwrotnie. Przez te lata gdy trenowałam nauczyłam się walczyć z bólem (starty z naderwanym więzadłem krzyżowym, złamanym obojczykiem, pękniętym żebrem, o urazie kręgosłupa nie wspomnę). O siebie nigdy się nie martwiłam, nigdy nie było, że...