reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  1. lawendowy_sen

    Iui - inseminacja w walce o pierwszą dzidzię

    W aptekach trzeba miec receptę, nikt na piękne oczy nie chce dać. Kochana, a czy Ty jesteś z Poznania?
  2. lawendowy_sen

    Sierpniowe mamy 2019

    M_Lena, a nie wiesz, czy ona jest z Poznania?
  3. lawendowy_sen

    Iui - inseminacja w walce o pierwszą dzidzię

    Dziewczyny, pewnie mnie nie kojarzycie, bo dawno temu się udzielałam. Potrzebuję pomocy. Szukam kogos z Poznania, kto poratowałby moją kumpelę. Jest po pozytywnej becie, ale kończą się jej leki ( estrofem i dupek), a do wizyty jeszcze trochę. Może któras z Was miałaby odsprzedać, bądź...
  4. lawendowy_sen

    Sierpniowe mamy 2019

    Dziewczyny, pewnie mnie nie kojarzycie, bo dawno temu się udzielałam. Potrzebuję pomocy. Szukam kogos z Poznania, kto poratowałby moją kumpelę. Jest po pozytywnej becie, ale kończą się jej leki ( estrofem i dupek), a do wizyty jeszcze trochę. Może któras z Was miałaby odsprzedać, bądź...
  5. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Dziewczyny, pewnie mnie nie kojarzycie, bo dawno temu się udzielałam. Potrzebuję pomocy. Szukam kogos z Poznania, kto poratowałby moją kumpelę. Jest po pozytywnej becie, ale kończą się jej leki ( estrofem i dupek), a do wizyty jeszcze trochę. Może któras z Was miałaby odsprzedać, bądź...
  6. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Olusia, dopiero teraz zobaczyłam, że Ciebie spotkało podwójne szczęście. Jak fajnie, że moje czary nie poszły na marne. Wychodzi na to, że miałam magiczny brzuch, albo to Zosia zadziałała. Gennie, też ciut dopomogłam ;-)
  7. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Kasik, spokojnie, zapytałam tylko o Twojego fb, a Ty już mi zaproszenie na grupę organizujesz :))))
  8. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Magda, gratuluję Zosieńki :) Ale ten czas przyspieszył. Ty już masz swoją Królewnę przy sobie. Zośki, to bardzo fajne babki. Wiem, bo mam taka jedną i skubana ma już swoje zdanie. Bez obaw, oponka zniknie. Ba, te nadprogramowe kilosy, również. Mówię Wam to z doświadczenia :-) Magda, zmień...
  9. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Kochane, wieki mnie tu nie było.Pewnie większość i tak mnie nie kojarzy. Nie wiem, co, ale "coś" mnie dzisiaj ściągnęło do Was. Nicki zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale to dobrze :-) bo jest nas coraz więcej. Gratuluję mamusiom, które tulą swoje wyczekane maleństwa i czekam z...
  10. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Szyszka, tak to już bywa, że nigdy nie może obejść się bez problemów. Całe szczęście, że już jesteście w domku. Oby kolki szybko minęły. Siaga, gratulacje i życzę Tobie i Maleństwu dużo zdrówka. Madzia, ja przetestowałam Dzidziusia, Białego Jelenia, Jelpa, Lovelę i Bobini. I ten ostatni...
  11. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Genna, czyli wszystko idzie zgodnie z planem. Wypoczywaj, relaksuj się, wysypiaj się. Bo potem to różnie z tym będzie ;-) Tylko ten kłaczek :no: Kłaczkom mówimy zdecydowane NIE.
  12. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Genna, a co Ty robisz na forum???? Urlop przecież Ci mija :-) Sio na plażę, spacer, basen, popołudniową drzemkę ;-)
  13. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Labo, mega gratulacje dla szczęśliwych rodziców. Dziewczyny, jeśli chodzi o ubranka, to przed urodzeniem Zosi nakupowałam tyle, że spokojnie wystarczyłoby dla czworaczków :-) Kupowałam szczególnie body i pajace. Z doświadczenia powiem Wam, że najwygodniejsze, szczególnie na noc, są półśpiochy...
  14. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Esiek, Zosia ma się bardzo dobrze. Przesypia już prawie całe noce. Rośnie jak na drożdżach. Już jest bardzo kontaktowa. Rozmawia, oczywiście po swojemu :-), a jej buzia śmieje się cały czas. Moja mama się śmieje, że jak zacznie mówić, to od razu zacznie pyskować, bo już teraz ma wiele do...
  15. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Lenkabar, musisz uważać, żeby nie trafić na "pseudo fotografa", a takich teraz na pęczki. Ludzie myślą, że jak kupią lustrzankę, to samo posiadanie robi ich wielkimi fotografami. I zabierają się za robienie sesji. Może na pierwszy rzut oka takie zdjęcia są ładne, ale technicznie do kosza. Cena...
  16. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Infinity, podzwoń po sklepach. My go po praz pierwszy zobaczyliśmy w Bobowózkach w Gdyni, tylko w innej kolorystyce. W Mapu w Gdyni tez go mieli. Nie wiem, czy w Bobowózkach w Gdańsku nie stoi w sklepie. Nie pamietam, bo byłam na samy początku, zaraz po otwarciu. Oktavi, cieszę się razem z Tobą...
  17. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Infinity, Genna, ja mam wózek Tako City Move Marine. Jestem mega zadowolona. Duża i wysoko położona gondola, co sprawdza się w przypadku wysokich osób. Lekka, aluminiowa rama. Wózek prowadzi się dosłownie jednym paluszkiem :)
  18. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Elleni, żeby stwierdzić nietolerancję laktozy u maluszka, to trzeba zrobić badania. Szyszka, nie ma co zmieniać mleka na takie bez laktozy. No chyba, że pójdziesz do pediatry i dostaniesz skierowanie na badania kału i faktycznie wyjdzie nietolerancja laktozy.. My od samego początku (w domu)...
  19. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Lilka, gratulacja dla szczęśliwych rodziców. Niech Malutka się zdrowo chowa. Minni, bardziej bym skłaniała się do wagi ze szpitala. Wiem to na swoim przykładzie. Moja Zosia na początku kwietnia, na usg u dr, ważyła 3450 g, a w szpitalu 24.04, godzinę przed urodzeniem ważyła 2800 g. Tez nie...
  20. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Minni, współczuję Ci tej "niewiedzy". Czy Ty nie masz lekarza prowadzącego? Rozumiem, że ze względu na weekend, przychodzą różni lekarzy i każdy z nich mówi co innego, na zasadzie, "kto rano wstanie, ten rządzi". A przepływ informacji jest bardzo ważny. Obyś jutro wiedziała coś więcej i szybko...
  21. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Szyszka, ogromne gratulacje!!!!!! Uściskaj Antośka, i odpoczywaj, wracaj do sił, bo teraz na pewno się przydadzą.
  22. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Przekazuję dobrą nowinę od Szyszki :-) Wczoraj, przez cc, przyszedł na świat Antoś. Urodził się o 17:23. Waży 4650 i mierzy 59 cm.
  23. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Esiek, Madzia, Mazenka, Sylwia, dzięki dziewczyny. Jestem już w domu, ale było ze mną krucho. Rozłożyło mnie na łopatki kompletnie. Dostałam silnych silnych boleści pod żebrami i wylądowałam w szpitalu 350 km od domu. Tam stwierdzili tylko odwodnienie, podali kroplówki z potasu i odsyłali do...
  24. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Wypadłam z obiegu forumowego, bo od 11 dni jestem w szpitalu. Chciałam zobaczyć, co u Szyszki i czy już tuli Antośka w ramionach, a tu żadnych wieści. Szyszka, odezwij się i daj znać, co u Was.
  25. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Wypadłam trochę z obiegu, bo dziecko tylko jedno, a roboty przynajmniej, jak przy bliźniakach. Zosia już nie śpi po całych dniach. Wymaga mojej uwagi i bardzo się denerwuje, jak mnie na moment spuści z oka. Dorex. jeszcze raz ogromne gratulacje. Życzę Ci powodzenia i "bezbolesnej" rozmowy z...
  26. lawendowy_sen

    Kto po in vitro?

    Kasik, obyś nie potrzebowała. Ale gdybyś jednak, odpukać, musiała go używać, to daj znać,bo mam 3 pudełka.
  27. lawendowy_sen

    Kto po in vitro?

    Dziewczęta, czy któraś z Was nie potrzebuje clexane 0,4?
  28. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Dorex, każda ciąża jest inna. Współczuję mdłości, choć ja również ich nie miałam. Trzymaj się Kochana.
  29. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Szyszka, najważniejsze, że jesteś już gotowa. Teraz tylko Antoś musi być. Już niebawem się z nim spotkasz. Na razie odstawiłam tylko clexane. Inne leki biorę i brać muszę do końca życia, o jeden dzień dłużej i światełko do nieba :-) A Zosia bardzo dobrze. Ciumkotek z niej niezły. Właśnie...
  30. lawendowy_sen

    ciężaróweczki po in vitro

    Dzisiaj jest mój szczęśliwy dzień :-D Wszystkie badania przemówiły na moją korzyść, bo po 307 dniach mogę odstawić clexane :tak::-):tak: Co za ulga dla mnie i mojego mojego brzucha. Chociaż byłam przygotowana na dalsze kłucie... Szyszka, co tam na wizycie? Ile Antoś waży?
Wróć
Do góry