Witam nowe dziewczyny, fanie, ze nas coraz więcej
Szyszka u Ciebie to już naprawdę tuż tuż- jesteś już gotowa

zazdroszczę, już tak niewiele dzieli Cię od spotkania z dzidziusiem
Dorex współczuję mdłości, ja ich w ogóle nie miałam, ale wiem, ze w aptece dostępne są bardzo skuteczne tabletki z imbiru, które ciężarówki moga brać- może spróbuj
Esiek spróbuj z sokiem jednodniowym z buraków, ja chciałam, ale nie dałam rady, ten smak mnie przeraża:/ podobno dobrze też pić zakwas buraczany, ale to byś musiała poczytać w jakiejś książce kucharskiej jak się go robi. Pisałam Ci w privie, to pukanie w brzuszku to "to"
Wy macie problemy z nudą a ja z pracą

zawsze coś

ja do końca miesiąca pracuję i mimo, że brzuszek nie jest jeszcze wielki to w pracy po jakimś czasie mi doskwiera a to krzyż, a to pachwiny i wiązadła, generalnie ciężko się robi, także po powrocie do domu padam na cycki. Za to czas mi bardzo szybko leci, nie wiem kiedy to się stało, ze dotarliśmy do połowy ciąży

))))))
Mój malutki Filip chyba będzie piłkarzem! Calusieńki dzień z małymi przerwami fika i kopie :-)
Jak tak ostatnio pisałyście o imionach i wynikających z tego sprzeczkach to doszłam do wniosku że albo jędza ze mnie

albo mój M jest potulny, bo u nas owszem dyskusje i rozmowy o wszystkim są o imionach, wózeczku, meblach, ale mój M zawsze mówi, że to ja jestem matką i i tak to ja wszystko wybiorę a on się zgodzi, byle by tylko nie było tak że jemu się strasznie nie będzie podobało