• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mam jeszcze pytanie czy ktoras z was rodzila lub bedzie rodzila na inflanckiej w warszawie? Nie mialyscie problemu ze znalezieniem lekarza prowadzacego? Mnie narazie odsylaja, mowia ze powinnam prowadzic ciaze tam gdzie mialam zabieg in vitro... a ja wolala bym jednak miec blizej lekarza niz 200 km od domu
 
reklama
peti fakt, oni nie muszą mówić, że się boją czy stresują, to po prostu widać. Mój oczywiście nie może się doczekać, ale przeraża go czy podoła, nie miał nigdy dziecka na rękach i nawet boi się, że nie będzie go umiał wziąć na ręce. Takie pierdoły, a on jest naprawdę przerażony i jak widzę jego zatroskaną buzię to aż mi się łezka w oku kręci. Jednak tatusiowie też przechodzą nie lada stresy:tak:

Siaga, lawendowy po wizycie ok. Wczoraj nie miałam robionego usg, jedynie badanie fizykalne. Szyjka mi się skraca, jest miękka, rozwarcie niewielkie ale jest i się robi:tak: Lekarz mówi, że fizycznie wszystko wskazuje, ze jestem gotowa. Teraz mam czekac na skurcze lub odejście wód i siuuup do szpitala. Jeśli jednak do Bożego Ciała (czyli 19.06) nie urodzę, to mam przyjechac na 10.00 do szpitala na ktg i badanie. Antoś trzy tygodnie temu ważył 2600, więc pewnie teraz przekroczył już 3 kg. Kuuuuurde, ale ja się nie mogę doczekać:-D aha no i planuje rodzic sn.

lawendowy super, ze badania wyszły ok. To już odstawiłaś wszystkie leki? jak Zosienka?

Siaga teraz żałuję, że nie zapisałam się do szkoły rodzenia.:crazy:

kasminda jasne, ze lepiej miec lekarza blisko siebie, przynajmniej takie jest moje zdanie. Wiem, ze jak w grudniu zaczęłam krwawić to dziękowałam Bogu, że przeniosłam się do lekarza nieopodal mnie. Szpital miałam bliżej, a fakt, że mój doktorek tam pracuje jednak wpłynął na moją korzysc, mam wrażenie, że "swoich" pacjentów traktują "nieco" lepiej... Z resztą znał moją historię i mogłam liczyć na fachową i szczególną opiekę
 
Szyszka, najważniejsze, że jesteś już gotowa. Teraz tylko Antoś musi być. Już niebawem się z nim spotkasz.
Na razie odstawiłam tylko clexane. Inne leki biorę i brać muszę do końca życia, o jeden dzień dłużej i światełko do nieba :-)

A Zosia bardzo dobrze. Ciumkotek z niej niezły. Właśnie włączyło się jej ciumkanie co godzinę.
No i dzisiaj przeszliśmy na pampersy 2. Jak się urodziła, to w szpitalu i na początku w domu, używała zerówki :szok:
 
zaczęło się na dobre .......... od 3 dni jest mi mega niedobrze... to straszne... a w pierwszej ciąży nic a nic takiego nie miałam... chyba zejdę... a to dopiero początek:szok:
 
Dorex nie zejdziesz, mdłości to nic przyjemnego ale za troszkę sie skończą i będzie dobrze, pij herbatki z imbirem albo nawet sobie go wąchaj może pomoże, będzie dobrze.

Zycze dorex aby tak bylo...ale nie zawsze jest tak jak piszesz...
Ja jestem w 7 miesiacu i nadal wymiotuje chociaz caly czas jestem na lekach przeciwymiotnych i dwa razy z tego powodu lezalam w szpitalu :( chociaz ja to jestem skrajny przypadek ;)
 
Dorex rozumiem Cię bardzo dobrze, mam to samo, zaczęło się dokładnie w 6tym tygodniu.
Zauważyłam, że moje mdłości przychodzą, kiedy nie jem jakieś 4 godziny. Do jedzenia muszę się zmuszać. Ale, o dziwo, jeśli się przemogę i coś wtedy zjem, mdłości zmniejszają się lub ustępują.
Najgorzej jest w nocy, jeśli na kolację zjem owoce.
Może Ci trochę pomogłam? Spróbuj się zmusić do czegoś, co Ci przejdzie przez gardło, w chwili nasilenia mdłości. To może być ,,list od maluszka'', że cukier spada.
 
Dorex - bardzo ci wspolczuje. Choc ja czekalam na mdlosci i do tej pory nie mialam ani razu :)

Odebralam dzis wyniki krew i mocz - polecial mi hematokryt na leb na szyje. Wizyta 18.06 myslicie ze do tej pory nic nie robic czy suplementowac sie samemu? Moze sprobuje burakami to podratowac...

Poza tym - chyba zaczynam czuc Niuńke (imienia nadal brak). Pare razy dziennie tak jakby mi sie cos wywracalo w brzuchu a wieczorem wczoraj jak juz sie polozylam do bylo takie b.delikatne puk puk tak kilkanascie razy choc w roznych odstepach ale w tym samym miejscu. Tak mi sie wydaje ale na 100% jeszcze pewna nie jestem ;)

Na nude wymyslilam tyle ze od pon bede jezdzic do meza do firmy na pare godzin cos mu pomagac. Ciekawe po ilu dniach beda miec mnie dosc :)

Lawendowy - to Zosia rosnie jak na drozdzach ;) rozm. 2 pieluch to jest cos. Ciesze sie ze wszystko u was sprawnie.

Dziewczyny z Irlandii - faktycznie ta wyprawka do szpitala spora jest ;) jak na trojaczki ;) ale przeciez - kto was sprawdzi ? :)
 
reklama
Witam nowe dziewczyny, fanie, ze nas coraz więcej :)

Szyszka u Ciebie to już naprawdę tuż tuż- jesteś już gotowa :) zazdroszczę, już tak niewiele dzieli Cię od spotkania z dzidziusiem

Dorex współczuję mdłości, ja ich w ogóle nie miałam, ale wiem, ze w aptece dostępne są bardzo skuteczne tabletki z imbiru, które ciężarówki moga brać- może spróbuj

Esiek spróbuj z sokiem jednodniowym z buraków, ja chciałam, ale nie dałam rady, ten smak mnie przeraża:/ podobno dobrze też pić zakwas buraczany, ale to byś musiała poczytać w jakiejś książce kucharskiej jak się go robi. Pisałam Ci w privie, to pukanie w brzuszku to "to"

Wy macie problemy z nudą a ja z pracą :-p zawsze coś :-p ja do końca miesiąca pracuję i mimo, że brzuszek nie jest jeszcze wielki to w pracy po jakimś czasie mi doskwiera a to krzyż, a to pachwiny i wiązadła, generalnie ciężko się robi, także po powrocie do domu padam na cycki. Za to czas mi bardzo szybko leci, nie wiem kiedy to się stało, ze dotarliśmy do połowy ciąży :)))))))

Mój malutki Filip chyba będzie piłkarzem! Calusieńki dzień z małymi przerwami fika i kopie :-)

Jak tak ostatnio pisałyście o imionach i wynikających z tego sprzeczkach to doszłam do wniosku że albo jędza ze mnie :-D albo mój M jest potulny, bo u nas owszem dyskusje i rozmowy o wszystkim są o imionach, wózeczku, meblach, ale mój M zawsze mówi, że to ja jestem matką i i tak to ja wszystko wybiorę a on się zgodzi, byle by tylko nie było tak że jemu się strasznie nie będzie podobało
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry