• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Esiek możesz spróbować buraka ale te jednodniowe kupuj wieszanie z jabłkiem bo samego się pić za bardzo nie da. Ja piję te soczki ale morfologia i tak mi leci.
A to pukanie to właśnie to. To twoja kropka się odzywa.

Lenka powiem ci że moja kropka tak jak twoj filip też ostatnio wojuje ze hoho. Ale ja się cieszę bo wiem że jest.

Dziewczyny z tymi wyprawkami to wy faktycznie macie masakra ciekawe jak będzie u nas.
 
Madzia a mi się z kolei morfologia ładnie poprawiła jak łykam ascofer i jem te moje śniadanie mistrzów :-D:-D płatki orkiszowe, płatki owsiane, siemię lniane, zarodki pszenicy, dynia i słonecznik :) doktor ostatnio mówił, że pojęcia nie ma co zadziałało, ale mam nic nie zmieniać bo jest dobrze :) aaaa i próbowalam zagaić temat porodu, ale nie ma z nim szans na tym etapie :/ "to jeszcze nie czas, koniec i kropka ";-)

Co do ruchów to oczywiście, że cudownie jak dziecko się tyle rusza! Człowiek czuje się jakby mówiło z brzuszka : nie denerwuj się mamo, jest ok :-D i wiecie co- dziecko nas- mamy chyba doskonale wyczuwa, bo mój Maluszek mocno kopie wieczorami, próbujemy, zeby M już poczuł, ale gdy tylko tata przyłoży dłoń- Filip ucieka i nie daje znaku życia. M zabiera rękę i po chwili znów fika i bryka
 
Ostatnia edycja:
Lenka no moja kropka ma tak samo najwięcej kopie wieczorem jak już w luzku lezymy ale jak m przykłada rękę to przestaje haha. Co do morfologii to też jadam te wszystkie rzeczy czasem łącze z spektaklem truskawkowym bo tyle ile truskawek zjadłam tej wiosny to chyba przez całe życie Noe jadłam w poniedziałek idę na wyniki to zobaczy. To ja e czwartek na wizycie Tex spróbuje podejście do porodu zrobić tz mój m zrobi zobaczymy co będzie.
 
Dzięki dziewczyny. Soku z buraka chyba nie przełknę, nie cierpię warzywnych soków. Ale ugotowałam sobie barszczyk czysty i zrobiłam taką surówkę ze startego buraka z cebulką i oliwą z oliwek więc może to coś pomoże choć wątpię bo myślę, że to przyswajanie tego żelaza szwankuje.
 
Dziewczynki nie jestem w stanie nadrobić zaległości. Czy możecie mi powiedzieć co słychać u Moli? Odzywała się?

szyszka kochana urodziłaś już czy tylko się ukrywasz :-)

gotadora może faktycznie wujek mojego męża ma coś źle zrobione z kominkiem. Nie wiem, ale pali na pewno samym drewnem. Ogólnie widok ich salonu skutecznie odsunął mnie od pomysłu zbudowania kominka, bo nie chcę mieć tego co on. Czarny sufit, ściany przy kominku. Feeee, to nie dla mnie.
 
Hej,dwa dni leżenia w szpitalu mam juz za sobą. Wypisać mnie maja w poniedzialek. Mialam nadzieje ze weekend spędzę juz w domu,ale sie nie udalo. Trzy razy dziennie robia mi ktg, poza tym kilka razy dziennie sprawdzają tętno za pomocą detektora, mierzą cisnienie,temperaturę,licze ruchy dziecka. W poniedzialek przed wypisem maja mi zrobić usg :) juz bym chciala podejrzeć swoje malenstwo :) poza tym wielka nudaaa, a za oknem taka ladna pogoda.
 
dziewczyny odszedł mi czop:-D wiem, że to jeszcze może potrwać tygodnie, ale jakoś tak sie ucieszyłam:-p


Sylwia
jeszcze nie:no: Antkowi się chyba nie spieszy, a ja mam dziś werwę do sprzątania, odmroziłam lodówkę, wymyłam piekarnik, posprzatałam każdy zakamarek iiii zaraz zejdę:-D nogi mam jak banie, ale jestem super z siebie dumna:zawstydzona/y: a jak tam w pracy? udaje Ci się pogodzić ją z opieką nad Wiktorkiem?

lawendowy jestem chyba bardziej niż gotowa :-P możnaby powiedzieć, że jestem gotowa za siebie i za Antka - a ten zaś chyba nie zamierza nas przywitać wcześniej:tak: Zosia rośnie w oczach, super, ze wszystko u Was ok. Po tej drugiej stronie brzucha czas pędzi chyba równie szybko, co suwaczki ciążowe.

dorex bidulko, mam nadzieję, że znajdziesz jakiś skuteczny sposób na mdłości. A może taka reakcja, bo w brzuchu więcej niż jedno bobo:-D

esiek polecam tardyferon (tylko on jest chyba na recepte). Tez piłam sok z buraków i choć nigdy za nimi nie przepadałam to można się przyzwyczaić;-)

Minni jeszcze chwila i będziesz leżeć w szpitalu, ale z dzidzią w ramionach:-) a z dzidzią wszystko teraz ok nie?
 
szyszka no to skoro ty dziś miałaś taką wenę do sprzątania to moze faktycznie twoja głowa mówi ze to juz i organizm przygotowuje wszystko na przyjście Antka i będzie to tuż tuż, no ja w każdym bądź razie mocno trzymam za Was kciuki.
 
reklama
Hej Szyszka Madzia ma racje to moze byc tuz tuz,jeszcze to sprzatanie :)Mnie czop odszedl dzien przed porodem,ale faktycznie moze to tez potrwac.

Minni fajnie ze z dzidzia wszystko w porzadku,lepiej sie ponudzic a miec pewnosc ze wszystko ok:tak:


Z tymi irlandzkimi wyprawkami do szpitala to faktycznie sa jaja i my musimy miec wszystko ze soba,a jak sie nie ma to sie siedzi z gola dupa haha.Moja kolezanka tak miala,niespodziewanie trafila do szpitala bez niczego,i zanim rodzina dotarla to siedziala tam 2 dni w za krotkiej koszuli,bez kapci itp.:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry