No właśnie, tak naprawdę, choć to straszne, to warto wiedzieć, co tak naprawdę w danym produkcie się znajduje. Wczytuję się ZAWSZE we wszystko, co kupuję. Patrzą w sklepie na mnie, jak na wariatkę, ale wolę mieć zdrową rodzinę, niż się tym przejmować. ;-)
Ostatnio w moje ręce trafiły cukierki...