a ja dzis do szpitala i znowu będą mnie męczyc..kłucie tyłka,rąk,badania, posiew..ale cóż?jak trzeba to trzeba;-)wczoraj na wizycie mój gin mnie załamał. bo powiedział,że przed 25.04 mi nie zrobi cesarki na pewno,chyba,ze samo coś sie wydarzy, a ja liczyłam na 17.04.Myslałam,że na swieta juz...