Ja juz jestem w domu, sciagam mleko i zawozimy do Łodzi do dzieciaczkow

troche to meczace ale nie chce dopuscic by dzieci jadly jakas mieszanke czy mm. Wole dawac im moje mleko poki jest go wystarczajaco
A ja po wizycie u maluszkow- jutro jade znowu.
Az plakac mi sie chcialo jak zobaczylam te malenstwa, ktore nie dawno kopaly mnie od srodka a teraz malutkie, chudziutkie i bezbronne leza w inkubatorkach.
Ehh ... ciezko. Ale oni sa dzielni wiec i ja dam rade dla nich♥
Ja podeszlam do inkubatora Frania to weszla polozna i mowi zebym dotknela dziecka, a ja ze sie boje bo sa takie malenkie. A ona " to sa pani dzieci, krzywdy im pani nie zrobi"

I Franio mi nozke wystawil do głaskania♥ ahhh kochane malenstwo.
Antos zaczal rowno oddychac i taki aktywny sie stal, maja mu juz niedlugo zdjac maske z tlenem. Oby bylo wszystko w porzadku.
Dal mi raczke i zacisnal mojego palca, pokazal ze mimo wszystko ma sile ♥
Gabi- gratuluje!

piekna waga dzieciaczkow

czekam na zdj, na pewno sa sliczni

Rodzilas naturalnie??
Anka- nie chce Cie straszyc ale ja tez mialam rozwarcie wewnetrzne na 0,5 i szyjka 1,5. Ale miesiac wytrzymalam jeszcze, tyle ze ja nie lezalam. Moj blad.
Madison- ubranka prasowalam dzien przed porodem dla chlopcow

lozeczko juz czekalo, wozek i nosidelka rowniez

beciki, kocyki itp. Sa. Tylko czekamy na maluszkow
