reklama

Ciąża bliźniacza

Wczoraj o 14:45 przez cc urodziły się moje córeczki Hana 2050g, 45cm i Nadia 2075g, 45cm. Dziewczynki są w dobrym stanie i są ze mną na sali. Podczas cc nie było źle, poźniej trochę gorzej ale do wytrzymania. Odezwę się jak tylko trochę się ogarnę. Pozdrawiam Was serdecznie i za wszystkie dziewczyny mocno trzymam kciuki.
 
reklama
No to ja po wizycie;-)24.04 mam sie stawic w szpitalu w celu rozwiazania ciazy;-))czyli za 6 dni zobacze moich synkow;-)nie moge sie doczekac..według dzisiejszych wyliczen waza po okolo 2500;-)ostatnio w szpitalu wyszło wiecej,ale gin mowi,ze kazdy sprzet inaczej liczy;-)okaze sie jak wyjda;-) adb7-gratuluje;-))))super,ze wszystko w porządku;-)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, tak patrze na ta nasza liste i rzeczywisie, skraca sie coraz bardziej. Juz jestem na siodmym miejscu... Z jednej strony nie moge sie juz doczekac, chcialabym miec przy sobie dzieciaczki, ale z drugiej strony jestem pelna obaw jak to bedzie, czy sobie poradze, przeciez jest jeszcze starsza corka, czy nie poczuje sie odrzucona? Gdzie tu znalezc odpowiedzi na nurtujace pytania?
 
U mnie wszystko ok. Nie miałam pełnego badania 'dobrostanu' dzieci, ale serca biją, małe sie ruszają.
Lekarka uznała, ze pełne badanie w tej sytuacji byłoby naciaganiem z jej strony, wyraźnie widać dlaczego jednej nie czuje. Jest idealnie pod lozyskiem. Do tego małe sie tak nalozyly teraz na siebie, ze przy ruchach glowicy widać było obie na raz. Takze w sumie nie powinnam byc w stanie odróżnić która sie rusza w okolicach srodka brzucha.


Poza tym lekarka powiedziała, ze dla ginekologow to jak mamy mnogie odróżniają które dziecko od ktorych ruchow jest zagadka. W przypadku jednego to i facet gin moze sobie wyobrazić, ale w przypadku dwoch to trzeba by to przeżyć. Wiec nie polegają na tym.
Stad podobno nie ma wymogów liczenia ruchów każdego z dzieci osobno. Jest zero jedynkowo - sie w brzuchu rusza lub nie.

Paulineczka - tak jak mi wrozylas jedna z dziewczynek nie jest juz glowkowo :) Kobieta zmienna jest :) Synek jak sie ułożył raz tak nie zmieniał pozycji.

Santini - znane mi dziewczyny, które maja przodujace lozysko dostały zalecenie oszczędzania sie i zwolnienie tempa. Niektórzy lekarze mówią, ze do ok 30 tyg moze sie podniesc, ale inni ze to mało prawdopodobne. Pewnie porodu sn i tak nie rozwazalas, bo to z tego co sie zorientowalam jedna z najwiekszych bolączek mam w ciazach pojedynczych przy takim lozysku - ze nie musi byc cc.
O innych zagrożeniach nie wiem, mam nadzieje ze ich nie ma :)

Anka - dziękuje za kciuki!

Dolores - oj bidulko... współczuje. Dobrze, ze juz jestes pod kontrola lekarzy. Lada moment i maluchy bedą donoszone

Adb7 - GRATULACJE! Super, ze malenstwa moga byc z Toba. Czyli mimo małej wagi nie potrzebują żadnego wsparcia?
Duzo zdrowka dla Was i szybkiego powrotu do formy po cc.

KPe - kolejna super donoszona ciaza bedzie :) To teraz wielkie oczekiwanie :)
Pamietam jak dolaczalam do forum to akurat musiałas sie hospitalizowac, bo morfologia była nie taka jak trzeba, a tu proszę - juz szczęśliwe rozwiazanie lada dzien :)

Darunia - życie przyniesie wszystkie odpowiedzi :) zaufaj sobie!
 
Skonczylam prasowanie wyprawki, dla dzieci już mam wszystkie ubranka, jeszcze jakies tylko kosmetyki i wsio, będziemy gotowi :tak:
Wzielam się za wyprawke, bo prasowalam na siedzaco, w domu nie sprzatam, bo się schylic już nie mogę za bardzo. Jedyne co robie to mycie naczyc….w zmywarce :rofl2:A przygotowania do swiat? No coz, malz miał szykowac, ale jutro pracuja do poludnia, wiec nie wiem. Synek ma mnostwo jajek czekoladowych, wiec jemu jakies szczegolne potrawy nie będą potrzebne. Ja mam diete, wiec tez jesc nie będę nic szczegolnego. Jutro moze ciachne ze 2 salatki i to wszystko. No coz, pierwsze to takie nasze swieta, ale mam nadzieje, ze ostatnie. Dom ozdobiony, wiec troche klimat czuc. W zamian za sprzatanie ciachne jeszcze dzisiaj może troche ejesa, który mam na przyszly tydzien :-p

Edytka- przepraszam Cie- baby brain w pelnej okazalosci u mnie ^^ oczywiście, ze jestes Edytka nie Ewelinka, mysle jedno pisze drugie, swoja droga to nie wiem skadmi sie to wzielo :baffled: ehh musisz mi wybaczyc, jeszcze pewnie ze 2 miesiace tak będę miala :blink:
A-nka- nie no oczywiście jak się nie będę jakos szczególnie wzbraniac przed Insulina.We wtorek jestem umowiona na wizyte u poloznej od cukrzykow no i ona mi pokaze jak się podaje. Straszne te skutki skokow cukru- ja na szczescie nie mam, caly czas jestem w normie do 120, tylko rano mam podwyzszony cukier poki co.
Adb- gratuluje najmocniej i zdrowka Wam zycze :tak:
Madison- no widzisz, i nie bądź czasem zdziwiona jak na nastepnej wizycie znow będą inaczej :tak:Ja wiem, które się rusza, bo dziewczynke mam nizej po lewej a chopczyka po prawej u gory, wiec nie jest ciezko odroznic.

Gdybym sie nie pojawila przed swietami, bo moze sie w koncu wezme za ten ese,j to zycze Wam zdrowych i Wesolych Swiat!
 
Dziewczyny bardzo dziękuję.
Madison mają podłączone tylko monitory oddechu.
Emilek tak na Starynkiewicza i cc wspominam pozytywnie o ile o operacji można tak powiedzieć;-).
 
Adb - to super, ze wszystko z nimi jest tak dobrze! Muszą byc takie malutkie. A juz tak samodzielne :) Moj synek ważył 4kg wiec ciezko mi sobie takie maluszki wyobrazić i jeszcze jak je przewijac, kąpać? :)
Trzymajcie sie ciepło!

A jak tam jest z warunkami 'lokalowymi' Da sie znieść? A pomoc przy dzieciach jest?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry