ja korzystałam z fotelików za kierowcą, no i często mi dziecko zasypiało podczas rejsu, i tak dziwnie przy tym wisiało na pasach,nie fajnie
koleżanka miała fotelik na kierownicę, była z tego zadowolona, bo mogła swobodnie do dziecka gadać, cały czas je widziała, a ono ją, no i dziecko też wtedy...