Jeny jak ja sobie przypomnę początki macierzyństwa...ciężki poród, nieudane karmienie piersią, mała miala kolki, snu niewiele, zapalenie płuc i szpital itd...masakra! My matki jesteśmy naprawdę silne, co nas nie zabije to wzmocni.Teraz już od 3miesiecy w miarę spokój, ale co przeszłam to...