O jeeej mam to samo, nad wszystkim muszę mieć kontrolę. Dlatego tez nienawidzę latać tymi samolotami, bo nie widzę pilota, nie może się zatrzymać, nie mam zupełnie kontroli.
Zazdro, ja podobny etap, a dziś powitalam ranek nad kibelkem, naprawdę liczę, ze te całodzienne mdłości w końcu przejdą...