Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny, mam smutną wiadomość :( Nie nacieszyłam się długo naturalną ciążą po 15 latach starań i po dwóch in vitro :((( Dziś byłam na USG, które sama zainicjowałam, bo czułam od dwóch dni niepokój. Niestety intuicja mnie nie myliła. Dziś na wizycie okazało się, że serduszko przestało bić. To...
Ja miałam 2 transfery i nie przeprowadzał ich mój lekarz. Tzn za drugim razem ja sama wybrałam lekarza do transferu, bo dali taką możliwość. Drugi transfer był przeprowadzany pod nadzorem usg, pierwszy bez (ale za to dwa zarodki) i oba transfery udane - trójka dzieci 😉. Trzymam kciuki za udaną...
Ja słyszałam to jak mantrę - „jesteście zdrowi, więc w glowie blokada. Trzeba odpuścić i się uda”. Nic nam nie dolegało, i też nie mieliśmy badań genetycznych. Mnie to już w pewnym momencie śmieszyło, bo przez te 15 lat miałam różne stany w tym też te kompletnej rezygnacji lub spełnienia po in...
To jest rewelacyjny wynik 🤩 Je też robiłam AMH w wieku 34 lat - 2,44 ng/ml. Lekarze powiedzieli, że wynik piękny w tym wieku i że dobrze rokuję. Dlatego stymulowanie do hodowli komórek było u mnie delikatniejsze, żeby nie wyhodować za dużo, bo dwoje dzieci z in vitro już wtedy miałam. Finalnie...
Dziękuję 😘 W swoim najbliższym otoczeniu mamy taką parę, która 3 lata po in vitro zaszła w niezaplanowaną ciążę. Ale im się udawało się przed in vitro naturalnie, lecz bez sukcesu, nam nigdy. To chyba prawda, że czasami całkowicie trzeba odpuścić, żeby stał się cud. Ja nie brałam już tego pod...
Cześć dziewczynki!
Nie jestem tu nowa, ale muszę przyznać, że nie było mnie 100 lat na tym wątku (dokładnie 3 lata). Pewnie wiele tu nowych osób ;) To pokrótce się przestawię: mam 3 dzieci, wszystkie z in vitro. Nigdy nie zaszłam w naturalną ciążę, mamy stwierdzoną niepłodność idiopatyczną. In...
Nie wyobrażam sobie zniszczyć zarodki. Nie rozumiem, że ludzie wolą je unicestwić niż dać życie i szansę. Ja odłączyłam emocje przy podejmowaniu decyzji i podeszłam do tego z rozsądkiem. Gdybym ja nie miała własnych komórek/zarodków, chciałabym, aby ktoś ofiarował mi swoje. Uważam, że dobro powraca.
Kochana, dziękuję. Jestem pewna, że będziesz taką miała :) Z całego serca życzę Ci tego. Moja córeczka ma na imię Ida. Córki są fantastyczne i powiem Ci, że mój mój mąż i tym razem po cichu liczył na córkę ;).
Dziękuję Kochana :*
A wiesz, że nawet nie było trudne podjęcie takiej decyzji ;) Ja ich nie mogę urodzić, więc będę przeszczęśliwa, jeśli dane im będzie przyjść na świat w innych kochających rodzinach. W marcu przekazałam już 3 zarodki, teraz ostatnie 3 :)
Kochane!
Daaaawno mnie tu nie było. Moja córka urodziła się 16 listopada 2019, czyli 3 tyg przed terminem kalendarzowym, malutka, ale zdrowa. Musiałam kombinować dla niej rozmiar 50, bo 56 było za duże ;) Teraz rośnie jak na drożdżach, a my z mężem musimy podjąć decyzję odnośnie pozostałych...
No różnie bywa z ciążami mnogimi, to prawda. Ja swoją przeszłam bez jakiegokolwiek problemu pomimo drobnej budowy ciała i niskiej wagi :) Dodatkowo to co wyczynialam w tej ciąży przechodzi ludzkie pojęcie. Ale moja przyjaciółka tez po in vitro i transferze dwóch zarodków dostała plamienia w 8 tc...
To zwiększa szansę o połowę, ale jest „ryzyko” ciąży mnogiej, tak jak 9 lat temu u mnie. Podano dwa niezbyt super zarodki 3-dobowe (4BB) i teraz nie zamyka się im buzia (cały czas do mnie gadają) ;)
W ciąży tsh nie może przekraczać 2,5 i powinno się utrzymywać poniżej tej granicy. Inne normy są dla ciąży i inne bez niej. Gdybyś nie byla w ciąży to wynik byłby ok, ale w ciąży jest odrobinkę za wysoki ;) Jestem w ciązy i pod stałą opieką endokrynologa, bo właśnie na początku ciąży tsh miałam...
Wiadomo, facet :D
Jesteś przed połówkowym?
Nie wiem jak Twoje, ale ja przez moje dziecko nie mogę spać - tak daje czadu w nocy i nad ranem, pomimo, że to mała pchła jeszcze. Mam nadzieję, że nie jest to zwiastun jej rytmu dobowego po urodzeniu, bo nie wydolę w nocy.
Jestem po usg połówkowym (20 tc + 1 dzień).
Dzidziuś rozwija się zdrowo i prawidłowo - ma ok 25 cm i waży 360g. Teraz jest pewne, że zostanę mamą dziewczynki ;) Trzeciej :D Mój mąż nie posiadał się z radości i śmiał się na badaniu do samego siebie :D
Dziewczyny kochane - mocno Wam wszystkim...
Ja miałam od samego początku kłucie w dole brzucha i w jajnikach przez jakieś 4 tygodnie od transferu. Później przeszło. Kłucie jest normalne, zachodzą zmiany ;)
Jeśli jednorazowo się zdenerwujesz, to nie wpłynie na malucha. Ale gdybyś miała chodzić codziennie, permanentnie w nerwach i stresie...
Ja tak miałam mniej więcej w tym samym czasie co Ty :D I nawet przestraszona napisałam do dziewczyn na forum, że chyba coś nie tak, bo piersi mnie przestały boleć. Ale okazało się że niepotrzebnie spanikowałam, bo ból wrócił ;)
Jasne, że drgnie ;), ale nie o taką wartość po jakiej diagnozuje się prawidłowy przyrost :) Prawidlowe przyrosty raczej bada się co 48 h. Można wpisać sobie w google: „kalkulator beta hcg” i tam można sprawdzać przyrosty po otrzymanych wynikach :)
Beta nie będzie się różnić, jednostka jest ta sama w każdym laboratorium ;) Ja robiłam betę w 3-ech laboratoriach. Jeśli chcesz, zrób dla swojego spokoju, ale prawidłowe przyrosty stwierdza się co 48 h. Dlatego jutrzejszy wynik nic nie da :)