netka_lp
Fanka BB :)
Oo a tak z ciekawości u kogo?? Ja chodziłam do IMiDu w 2020 i nikt nic nie mówił że covid.Ja miałam mieć inseminację na NFZ w uczkinie na Starynkiewicza. Ale pandemia i bla bla bla.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oo a tak z ciekawości u kogo?? Ja chodziłam do IMiDu w 2020 i nikt nic nie mówił że covid.Ja miałam mieć inseminację na NFZ w uczkinie na Starynkiewicza. Ale pandemia i bla bla bla.
Dziękuję za odpowiedźHej, ja również podchodziłam do procedury w Gamecie Rzgów. Od siebie mogę polecić dr Połać oraz dr Banaszczyk (choc różne są opinie o Pani Doktor, jest dość specyficzna, ale naprawdę jest dobrym specjalistą z dużą intuicja do pacjenta, wydaje się również zaangażowana- dzien przed transferem dzwonila do mnie z urlopy życzyć powodzenia). Myślę, że to dobra klinika choc recepcja pozostawia wiele do życzeniaale myślę że to najmniej istotny aspekt.
Jesteś już w domku ??Tak, dokładnie tak
To jest rewelacyjny wynikCześć, mam pytanko :-):-)
Otrzymałam wynik AMH 2,11 ng/ml, mój wiek niedługo 34 lata.
Czy to dobry wynik i nie będzie problemu przy zbieraniu pecherzyków ? :-):-)
Wizyte w klinice mam dopiero w lutym, u mnie musi być In Vitro z badaniem zarodków.
Hej. Tak, wyszłam w poniedziałek. W piątek jadę na USG 3D sprawdzić przepływy A w poniedziałek do lekarza prowadzącego. Będzie wiadomo co dalej...Jesteś już w domku ??
Co tam u Was? Jak się czujesz?Hej. Tak, wyszłam w poniedziałek. W piątek jadę na USG 3D sprawdzić przepływy A w poniedziałek do lekarza prowadzącego. Będzie wiadomo co dalej...
Ja słyszałam to jak mantrę - „jesteście zdrowi, więc w glowie blokada. Trzeba odpuścić i się uda”. Nic nam nie dolegało, i też nie mieliśmy badań genetycznych. Mnie to już w pewnym momencie śmieszyło, bo przez te 15 lat miałam różne stany w tym też te kompletnej rezygnacji lub spełnienia po in vitro. I po pierwszym in vitro nie zaszłam w ciąże 9 następnych lat, pomimo luzu, że mam już 2 dzieci i braku ciśnienia. Nie da się - tak jak piszesz zmienić sposobu myślenia na pstryknięcie. Dopiero operacja brzucha spowodowała, że zaczęłam funkcjonować inaczej, bo zaczęłam się bać ciąży ze względów mojego bezpieczeństwa.Też nigdy mi się nie udało zajść naturalnie... U nas nie było nic takiego stwierdzonego, aczkolwiek badań genetycznych nie robiliśmy. U mnie coś z immunologią jest, chyba odrzucam wszystko, zanim cokolwiek się zapłodni. Ten trzeci transfer jakby to potwierdzał, że bez dodatkowej obstawy się nie da. No a ja i hashi mam, io, jakąś niewielka, ale jednak plamkę łuszczycową.
Wierzę, że w tym odpuszczeniu u niektórych coś jest. Ale nic mnie bardziej nie denerwowało, niż hasło, że muszę odpuścićno kuźwa pyk i zmieniam sposób myślenia.