• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
@PgP i @JestemMama! Jak nastroje przed punkcja i transferem?
Od razu pisze ze trzymam za Was mocno kciuki jutro ✊✊✊
właśnie zrobiłam sobie 1 zastrzyk z accofilu, trochę się stresuje, próbuje nie nastawiać ale i pokładam ogromną nadzieję w tym transferze. Co będzie czas pokaże, ale ogólnie jestem w szoku bo 1 marca byłam na wizycie żeby mnie zakwalifikowali a mamy jutro 8 i już mam transfer, idę jak burza, byle by z cudownym różowym zakończeniem które będę trzymać w rękach za 9 miesiecy 🤞🤞❤️❤️❤️
 

Załączniki

  • IMG_20260407_202856.jpg
    IMG_20260407_202856.jpg
    362,4 KB · Wyświetleń: 8
właśnie zrobiłam sobie 1 zastrzyk z accofilu, trochę się stresuje, próbuje nie nastawiać ale i pokładam ogromną nadzieję w tym transferze. Co będzie czas pokaże, ale ogólnie jestem w szoku bo 1 marca byłam na wizycie żeby mnie zakwalifikowali a mamy jutro 8 i już mam transfer, idę jak burza, byle by z cudownym różowym zakończeniem które będę trzymać w rękach za 9 miesiecy 🤞🤞❤️❤️❤️
No szybko wszystko idzie:)
Bedzie cudowne zakończenie ❤️❤️
Boje się usłyszeć, że nic nie udało się pobrać.
A ty chyba jutro też masz wizyte? Jak się czujesz?
Ejjj no są pęcherzyki, cos bedzie!
Ja mam w czwartek, ale nie mam na nic czasu wiec póki co w ogole o tym nie myślę
 
Boje się usłyszeć, że nic nie udało się pobrać.
A ty chyba jutro też masz wizyte? Jak się czujesz?
nawet tak nie myśl!! Myśl pozytywnie, kiedyś ktoś mi powiedział że przyciągamy to o czym myślimy.... wiesz ze to się poniekąd sprawdza.... Pamiętam transfer z synkiem, od początku uczyłam że to ten, później gdy robiłam bete jakos nadciagnely źle myśli... pamiętam że siedziałam na przeciw szpitalnej kaplicy i się modliłam, łzy ciekły mi po policzku mimowolnie, bardzo pragnęłam tego dziecka, cały czas wierzyłam że to ten właśnie transfer a w pewnym momencie zwatpilam.... bałam się kolejnego rozczarowania.... gdy zobaczyłam pozytywna bete znów zaczęłam wierzyć, mimo plamienia które było parę dni później, wierzyłam że będzie dobrze. Dziś biega obok rezolutny 2,5 latek który ciągle powtarza że chce dzidziusia, jak widział jak dziś robiłam zastrzyk to mówił żeby uważać na dzidziusia ( nie wiem skąd to mu się wzięło 🫣🫣)
 
reklama
@PgP obyś miała jutro taki kurnik, który embriologom się nie śnił 🤞🏻
@JestemMama! niech orzeszek zostanie na pokładzie 🍀 masz jakieś "tradycje" po transferze?
@laura_palmer jutro rozumiem idziesz na omówienie dalszego planu? Sama czy z mężem? Masz już wyniki cytologii?

Ciężko mi dzisiaj było wbić się na obroty w pracy po tych świętach. Jakoś taka rozbita jestem i mam poczucie beznadziei. Chyba po prostu dotarło do mnie to co się dzieje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry