U nas było podobnie z tym mówieniem do brzucha :P Mój mąż zaczął nazywać małego Henryś 🙈 i wiecie, że chociaż Henryk mi się totalnie dla dziecka nie podoba, to sama zaczęłam go tak nazywać😱 i w ogóle cała rodzina :P Ale nie ma mowy, nie będzie Henryk, zdecydowaliśmy na Maksymiliana, po moim...