Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cześć. Urodziłam pół roku temu. Moja malutka ma się dobrze. Nie widzę u niej nic co by mnie zaniepokoiło, a w czasie ciąży bywało u mnie różnie. Więc spokojnie - nie wszystko co przeczytamy w internecie to prawda. Znam kobiete która będąc w ciąży miała nerwice i jej syn ma teraz 12 lat i u niego...
Hej.
Ja od swojego psychiatry dostałam asertin, propranolol i alpragen (który miałam stosować przez 2 tygodnie). Ten ostatni nie przyniósł oczekiwanych skutków. I jak to bywa pierwsze 2 tygodnie to była masakra. Stany lekowe się pogłębiły, ale po tym czasie już jakoś szło wytrzymać. W tym czasie...
Hej.
Ja brałam propranolol w ciąży, bardzo małe dawki, w ostatnim trymestrze. Ogólnie nie jest zalecane aby w trakcie ciąży go brać. Psychiatra powiedział że przy takich małych dawkach nic się nie stanie, dlatego go stosowałam.
Hej.
Też tak miałam i wiesz co - nie urodziłam wcześniej. Moja córeczka urodziła się w terminie. Ma teraz 2,5 miesiąca i pomimo tego że w ciąży brałam leki jest zdrowym dzieckiem.
Znam to, też tak miałam. Po porodzie tylko czekałam aż przyjdzie depresja. Mi pomógł ten artykuł :
https://www.zaburzeni.pl/depresja-strach-przed-depresj-t7697.html?sid=70f2504e39025b7697cd590f677cb257
Przeczytaj może Tobie też pomoże. Po przeczytaniu przestałam o tym myśleć i jest ok.
Część.
A próbowałaś zaakceptować to mrowienie, tylko tak naprawdę zaakceptować.
Na początku nerwicy miałam straszne bóle brzucha i kilka dni temu też taki dostałam. Wtedy brałam na to leki przeciwbólowe a teraz zaakceptowałam ten ból i mi przeszło (zaznaczam że nie od razu, chwilę to trwało)...
Hej.
Jestem żywym przykładem na to że przeszłam w ciąży największe nasilenie nerwicy jakie miałam do tej pory i urodziłam zdrowe dziecko 😃. Początek ciąży był idealny - wielka radość, szczęście i wszystkie te dobre uczucia wiążące się ze świadomością że będę miała małego dzidziusia. No i nagle...
Hej.
Wiem że to będzie trudne ale przestań przeszukiwać internet. To na pewno nie jest dobre miejsce aby dowiedzieć się czy coś dolega dziecku. Kiedys też tak robiłam i nic z tego dobrego nie wyszło. Tylko się niepotrzebnie nakrecałam. Gdy coś Cię niepokoi lepiej to skonsultować z pediatrą niż z...
Hejka.
Właściwe ostatnio nie zagłebiałam się w temat ale to nie jest tak że każdej rodzącej przysługuję znieczulenie? Jak rodziłam 5 lat temu ostatnią córkę to mogłam skorzystać ze znieczulenia. Niestety nie zrobiłam tego bo położna doradziła mi aby nie brać bo poród potrwa jeszcze dłużej. Z...
To nic dziwnego. Ja też nakręcam się nie potrzebnie. Mi zostały 4 tygodnie do terminu i też dostaję kota. Chciałabym już być po a cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną.
To nic dziwnego. Ja też nakręcam się nie potrzebnie. Mi zostały 4 tygodnie do terminu i też dostaję kota. Chciałabym już być po a cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną.
Hej.
Jeżeli to Cię pocieszy ja też się boję. I wiem jak trudno jest przestać o tym myśleć.
Tłumaczę sobie że to tylko lęk, zaczynam go akceptować - jest to jest, każda kobieta w ciąży boi się porodu. My może go trochę mocniej odczuwamy.
Zapytaj siebie czy to coś zmieni że już o tym myślisz...
Jak już wcześniej pisałam ostatnio więcej czytam na temat nerwicy, dlatego chciałabym polecić Wam książkę którą ostatnio przeczytałam - "Pokonałem nerwice. Historia mojego zmagania". Grzegorz Szaffer. Kilka jego porad mi pomaga - szczególnie racjonalizowanie.
Mam tak samo. Czasem zastanawiam się czy aby nie wychodzi już dzidzia 😂😂😂.
Ja również boję się porodu naturalnego dlatego poprosiłam swojecho psychiatrę o zaświadczenie na cesarkę.
Moje gratulacje 😍😍.
Moja dzidzia też daje jazzu więc nie ma czym się przejmować. Lekarz mi mówił że ma teraz mniej miejsca więc bardziej intensywnie będę odczuwała każdy jej ruch.
Jeżeli bardzo się boisz to możesz porozmawiać ze swoim ginekologiem który może wystawić Ci skierowanie na cesarkę, albo z psychiatrą który też ma taką możliwość.
Chciałabym jeszcze dodać że na nerwicę leki pomagają ale nanaturalne mysli które pojawiają się w ciąży to w moim przypadku trochę mniej. Bo każda kobieta w ciąży martwi się czy da radę sobie z maleństwem, myśli o tym jak to będzie po porodzie, czy maluszek urodzi się zdrowy i tego typu podobne...
Leki biorę od 27 tc i one pomagają. Tylko że w moim przypadku potrzeba była również akceptacja cukrzycy ciążowej. Bo gdy tak głębiej się zastanowie to diagnoza o cukrzycy wywołała nawrót choroby. Nie potrafiłam zaakceptować tego że mam cukrzycę, że muszę rodzić w szpitalu o którym niezbyt miłych...
Hej dziewczyny.
Ja lecze się przeszło 4 lata. Praktycznie cały czas jestem na lekach. Odstawiłam je po pierwszym miesiącu ciąży. Dałam radę wytrzymać prawie 6 miesięcy. Niestety dopadł mnie nawrót choroby. Jeszcze nigdy nie było ze mną tak źle jak tym razem. Po 2 tygodniach ciągłych ataków...
Gratuluję Ci Twojego małego sukcesu.😊😊 Chociaż z własnego doświadczenia nerwicowego wiem że to ogromny sukces. A więc lepiej będzie jak napisze: Gratuluję Ci Twojego ogromnego sukcesu 😃😃😃😃
Pamiętaj że ten stan minie tak samo jak wszystko inne. Dobrze że masz wsparcie rodziny, to dużo pomaga. A...
Dziewczyny tak sobie myślę że czas coś zmienić. Super jest to forum, dowiedziałam się z niego że nie tylko ja mam nerwicę, dowiedziałam się że moje objawy to na pewno nerwica i przeczytałam bardzo dużo historii podobnych do moich. Ale mimo wszystko czuje mały niedosyt 😜. Chciałabym też...
Hej Dziewczyny.
Oto link do relaksacji autogennej schulza
Mi to nagranie bardzo pomaga gdy nie mogę spać. Od razu cuda nie zdziałał ale po kilku razach nie jestem w stanie odsłuchać całego nagrania bo w jego trakcje usypiam.
Wiem że każdy jest inny i to co mi pomaga może Wam nie pomóc ale...
Witaj.
Rozumiem co czujesz. Nie jesteś w tym sama. Gdy mnie to dopadło poszłam do psychiatry po leki. Przepisał mi takie które można brać w ciaży. Teraz jest dużo lepiej. Mam jeszcze natrętne myśli ale już nie są takie silne jak przed braniem leków.
Z teściową nie zawsze tak było. Początki były ciężkie. Dopiero gdy kupiliśmy własny dom zaakceptowała to że z nią nie zamieszkamy i od tego czasu "nasze" relację są takie dobre 😃.
Ja z rodzicami mam taki problem jak Ty z teściową 😞. Gdyby się dowiedzieli co ze mną jest to dopiero by mieli pole...
Witaj.
Czytam Twój krótki wpis i widzę w nim odbicie samej siebie.
U mnie 33 tc, leki od ponad mięsiąca, które pomagają i za które jestem wdzięczna. Dzięki nim jestem w stanie funkcjonować bo było ze mną źle.
Jezeli chodzi o wsparcie to dobrze trafiłaś.
Pomagamy tu sobie jak umniemy najlepiej...