Witam dziewczyny. Piszę w tym wątku, chociaż nie wiem może jest jakiś inny dla mam z nerwica/depresja. Otóż urodziłam niecałe 3 tygodnie temu córeczkę. Przed ciąża leczyłam się na nerwice, brałam lek Asentra. Teraz po porodzie czuje się fatalnie. Jestem Apatyczna, smutna, nie mam apetytu, boję się panicznie zostawać sama w domu z małą, mam natrętne myśli dotyczące tego że mogłabym coś zrobić małej, chociaż wiem że to jest totalna abstrakcja. Nigdy bym nic jej nie zrobiła. Prędzej sobie... Ale mimo wszystko takie myśli się pojawiają. Miałam kiedyś już wcześniej podobne na inne tematy i było to właśnie związane z nerwica. Umówiłam się już na wizytę do terapeuty, chce jeszcze pójść do psychiatry żeby określił czy nie potrzebuje leków. Nie wiem już co robić. Czy sa tu jakieś mamy które przeszły coś podobnego? Depresję poporodowa czy nawrot nerwicy właśnie z takimi myślami. Proszę dajcie nadzieję że wyjdę z tego i będę w końcu dobra mama dla mojego maluszka.... 