To nic dziwnego. Ja też nakręcam się nie potrzebnie. Mi zostały 4 tygodnie do terminu i też dostaję kota. Chciałabym już być po a cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną.Dzięki za odpowiedź. Jeszcze mi serce tak wali. Nakrecilam się....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To nic dziwnego. Ja też nakręcam się nie potrzebnie. Mi zostały 4 tygodnie do terminu i też dostaję kota. Chciałabym już być po a cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną.Dzięki za odpowiedź. Jeszcze mi serce tak wali. Nakrecilam się....
Tak jak u mnie. Śmieszne jest to że będzie to mój 4 poród, ostatni był szybki- niewiem dlaczego mnie tak naszło....To nic dziwnego. Ja też nakręcam się nie potrzebnie. Mi zostały 4 tygodnie do terminu i też dostaję kota. Chciałabym już być po a cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną.
I mnie dopadły takie myśli. Że jak ja sobie dam radę z takim maleństwem, jeszcze mąż ma taką pracę że raczej nie za wiele mi pomoże na samym początku i chyba to mnie najbardziej dobija. Że będę zdana sama na siebie. Przyszłe "babcie" są jeszcze bardzo młode i też jeszcze pracują zawodowo więc z pomocą też będzie kiepsko. A ja się zamartwiam jak to wszystko poukładam ? A może samo się poukłada ? Obecnie 26 tc tak długo już daje radę bez lekówChciałabym jeszcze dodać że na nerwicę leki pomagają ale nanaturalne mysli które pojawiają się w ciąży to w moim przypadku trochę mniej. Bo każda kobieta w ciąży martwi się czy da radę sobie z maleństwem, myśli o tym jak to będzie po porodzie, czy maluszek urodzi się zdrowy i tego typu podobne myśli. Ja tak mam a że jest nerwica to te myśli są bardziej intensywne.
Można otrzymać takie zaświadczenie ?Mam tak samo. Czasem zastanawiam się czy aby nie wychodzi już dzidzia.
Ja również boję się porodu naturalnego dlatego poprosiłam swojecho psychiatrę o zaświadczenie na cesarkę.
Ja też na razie bez leków i zaraz wkraczam w 7 miesiąc. Tak bym chciała wytrwać do końca... Choć ostatnie dwa dni źle spałam bo męczyły mnie lękiCześć dziewczyny, melduje ze ja nadal dzielnie trwam bez leków, nieruszone leza grzecznie w apteczceAle tez nie jest ze mną bardzo zle wiec nie toczę ze sobą jakiejś heroicznej walki brać czy nie brać.
jedyne co mnie meczy i stresuje to ruchliwość mojej dzidzi, ruchy są non stop i bardzo silne (ale nie powiedziałabym ze jakieś turbo rozpaczliwe czy gwałtowne) a od dwóch dni wypina się, przewija, napiera na ścianki brzucha mocno boleśnie… trochę sobie wkręcam ze coś z nią jest nie tak chociaż tydzień temu na wizycie lekarz mówił żeby tymi ruchami się nie przejmować i nie ma czegoś takiego ze dziecko w brzuchu rusza się za dużo.. meczy mnie to.
Ja będę rodzić poraz 6. Tylko że mój poprzedni poród jak dla mnie to była katastrofa. Córkę rodziłam całą noc. To pierwszy poród poszedł szybciej.Tak jak u mnie. Śmieszne jest to że będzie to mój 4 poród, ostatni był szybki- niewiem dlaczego mnie tak naszło....
Jutro idę do lekarza I ktg i bardzo się denerwuje ze mnie położy do szpitala już że względu na wiek I nadciśnienie.
Bardzo mnie lęk i strach sparaliżował.... ,melisą i magnez nie pomaga
Mój psychiatra wystawił go bez większych oporów. Zaznaczam że ja jestem na lekach, bo inaczej nie dałabym radę.Można otrzymać takie zaświadczenie ?
Ciekawe czym to jest spowodowane. Jednak trzymam się wersji że może być szybko...Może dadzą znieczulenie jak zobaczą taką panikare. Boję się że mnie złapie nerwicaJa będę rodzić poraz 6. Tylko że mój poprzedni poród jak dla mnie to była katastrofa. Córkę rodziłam całą noc. To pierwszy poród poszedł szybciej.
Hejka.Ciekawe czym to jest spowodowane. Jednak trzymam się wersji że może być szybko...Może dadzą znieczulenie jak zobaczą taką panikare. Boję się że mnie złapie nerwica