Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to ja Was zaskoczę i powiem, ze moi synowie od urodzenia praktycznie śpią od 18-19 do 7 rano. Wiadomo jak są choroby to troszkę inaczej, ale to już rzadko.
Ja w poprzednich dwóch ciążach się tak nie męczyłam jak w tej. Codziennie jakąś drzemkę muszę zrobić po pracy, a potem budzę się jeszcze bardziej zmęczona niż się kładłam. Jakaś tragedia z tym…
Ja może trochę o innej części ciała, ale w temacie. Mojej mamie ordynator oddziału w opisie badania napisał, ze ma guza mózgu. Przekazał jej tylko kopertę bez omówienia, bo jak to powiedział już i tak jest spóźniony, a potem poszedł na urlop. W aucie nie przypuszczając nic przeczytała diagnozę…...
Ja dalej czuję się ciągle zmęczona i ciągle śpiąca 😴 rano to ledwo się mogę zwlec do pracy. Jakoś zleci i po powrocie do domu obowiązkowo drzemka po której jest jeszcze gorzej, bo czuję się jakbym jakaś chora była… jak dobrze, że mój mąż od tego roku zdecydował, że już nie będzie wyjeżdżał za...
Ja też ciągle czuję się zmęczona. Na szczęście jutro wolne więc może trochę odpocznę chociaż rano idę na podstawowe badania. Najgorsze, że mam cukier zbadać, a byłam z synem na urodzinach popołudniu i się trochę zapomniałam… a to torcik wjechał a to jakieś ciasteczka… aż się boję co tam jutro...
Jeśli chodzi o glukozę to ja w poprzedniej ciąży kupiłam w aptece o smaku cytrynowym i była trochę jak taka lemoniada. Zdecydowanie lepsza niż ta zwykła.
Kobietki ja już po wizycie. Wszystko jest w porządku. Serduszko bije, a to najważniejsze. ❤️❤️ Następna wizyta 30.10. Dostałam też skierowanie na prenatalne ;)
mnie muli i jak coś to naciąga… nic ze mnie nie wyleci… więc to męczące strasznie… również trzymam kciuki za Twoją wizytę i czekam na dobre wieści po ☺️
dziś 7+0 więc na pewno powinno być serduszko jeśli wszystko jest w porządku. Mam same dobre myśli, ale organizm swoje pokazuje, bo mam żołądek ściśnięty 😂
a sprawdzałaś sobie cukier? Bo ja przy cukrzycy tak miałam, że musiałam od razu z rana coś zjeść, bo jak tego nie zrobiłam to też mnie...
Też miałam cukrzycę, ale na diecie. Jakoś udawało się to kontrolować. Pamiętam jednak pierwsze dwa dni przepłakane jak się dowiedziałam. Już sobie uroiłam w głowie, że jak coś się stanie mojemu dziecku to będzie to moja wina… w pierwszej ciąży znów cholestaza. Teraz liczę na święty spokój 😂
Jak tam dziewczyny Wasze brzuchy? Bo z mojego płaskiego już nic nie zostało. To moja 3 ciąża więc może dlatego teraz szybciej widać… nie mam zielonego pojęcia
no niestety teraz już nie nadają takich peseli jak my mieliśmy czyli na początku data urodzin. Moi synowie już mają w cały świat pesele… przez to trudniej zapamiętać 😂😂