Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nie czytałam całego wątku ale dorzuce moje 3 grosze - ja z moją teściową i teściem nie mogę się dogadać. Niby ślubu Z nimi się nie bierze, ale to ich typuje za winnych rozpadu mojego związku
Cześć
Mam prośbę do mam napiszcie co sądzicie o usuwaniu z noska w ten sposbó, ja słysze takie skrajne opinie, że sama nie wiem, ostatnio usłyszałam że moż uszkodzić śluzówkę, więc boje się użyć, z drugiej strony jak mały ma katar to serce się kraje że nie może spać.
Podpoiwdzcie coś. proszę:-)
Współczuje dziecku, zazwyczaj te z pierwszego małżeństwa przeszkadzają. Najlepiej poproś żeby go wogóle nie przyuwoził, będziesz mieć spokój.
ty jest małe dziecko, może ty jesteś dla niego nie miła dlatego płacze jak tata wychodzi z pokoju
u mnie było podobnie;
- dawałam plantex, albo koperek, przepajałam
- nosiłam długo po jedzeniu w pionie
- masowała brzuszek
oj, nacierpiał się wtedy, te sposoby pomogły mi ,ale problem był cały czas przez pierwsze 3 miesiące
Cześć dziewczyny - nie czytałam całego tematu - ale ja taki przypadek mam dosłownie obok siebie. Moja teściowa oddała swoje dziecko - małą córeczkę do domu opieki oddalonego o kilkaset kilometrów od domu. Dziewczynka nie miała wtedy jeszcze dwóch lat. Zmarła po kilku miesiącach, z tego co wiem...
to i ja wtrące swoje trzy grosze. Też miałam schizy (mimo że pracuje w immunologii ale lekarzem nie jestem, robię leki) Popytałam kogo się da i podałam skojarzone. Przecież powikłania może teorytycznie wywołać każdy podany lek. Ale czytanie tych artykułów (z netu)przyprawiło mnie o ból głowy
Kwiatuszku - bardzo bardzo ci współczuje.
Jak napisała Dagmarka, słowa są zbędne.
wiem, że to nie miejsce na takie rozważania - ale to wina lekarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
Kurcze znieczulica, oraz olewanie pacjentów - bo wiedzą że nawet jak jest ewidentnie ich wina to i tak nic im nie...
Cześc
Mój Maksiu też tak płakał, przeszło, denerwowałam się strasznie bo to nie była kolka, był najedzony i przewinięty - mi pomogało przytulenie i smoczek uspokajacz (bo cyc nie pomagał - leci z niego pokarm a mały juz nie chciał jeść).
na roztępy sprawdził mi się - no-scar
kremy do twarzy - dermika (lipidea)
do twarzy - artdeco (z minerałami puder)
tusz do rzęs - szczerz to pasuje mi jeden niestety jest drogi YSL - więc szukam jakiś tańszych, ale nic do tej pory aż tak mi nie odpwiada
do ciała, peelingi - Avon
A jeszcze sie pożale.
Oczywiście cieszy się z wnuka, ale jak ja poprosiłam (raz) czy może przyjśc trochę posiedzieć z małym - to nie bo ma gości (a tak naprawdę to jej za daleko i jak mąz nie przywiezie jaśnie pani to się nie chce ruszyć)
Cześć.
Poczytałam i niektóre sytuacje koszmar.
Jaką teściowa będę ???????????? Kurcze, trudno powiedzieć
Ja osobiście uważam: z tesciami grzecznie ale na odległość. Moja nie może przeżyć, że się wyprowadzilismy na drugi koniec miasta (jednego niestety)
Mój Maksio leży w dzień na brzuszku (tak zalecił lekarz). Kładę go na brzuszku w sumie od urodzenia, tylko stopniowo wydłużam czas
Natomiast tak nie śpi. tak. Wyczytałm że spanie na brzuchu jest o tyle złe, ze maluch wydychając dwutlenek węgla w tej pozycji w dużej częsci wdycha go ponownie.
]Czytam i łzy lecą mi po twarzy, współczuje Ci z całego serca. Wiem co potrafią zrobić położne, ale tak jak pisały dziewczyny - nie odpuściłabym - i ja nie odpuściłam. Jeżeli masz siłe to walcz - powinny odpowiedzieć za to co zrobiły przecież to bylo morderstwo.