Cortina o tak.. pogoda cudowna... a ja poki co w większości siedze w domu i ogarniam Wojtka rzeczy, robie czystke u Aski, dziś reklamowka zabaqwek idzie do kosza zanim wroci do domq z przedszkola. przekładam, układam, kupuje, wyrzucam... masakra naprawdę...
Teraz czekam az dupiniu mój malutki...