Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewczyny.
Długo mnie tu nie było. Widzę dyskutujecie o świętach....:-) U mnie jeszcze daaaaaleko do świąt....co prawda świerk stoi w śniegu na podwórku i czeka aż stanie się choinką ale jeeeszcze trochę poczeka. Jestem daleko ze wszystkim do świąt a to przez moje chore pomysły. Mąż właśnie...
hehehe słonia jutro postaram się uwiecznić i wrzucić..... a z tym Dublinem to ups...mała wpadka....już nieaktualny...:-D Zakłabałam tu konto jak byłam w ciąży z Fifiakiem.... obecnie stacjonuje na Mazurach :tak:
JESTEM W SZOKU!!!!!:szok: Ja mam +10 czuję się jak słoń, musiałam kupić kurtkę ciążowo-zimową bo w normalną nie wchodzę. Ogólnie jest masakra....ale nie chcę Was tu zamęczać swoim marudzeniem....wystarczy, że mąż już ma mnie dość:-( ....ale wracając do tej wagi....z Filipem miałam +18 i myślę...
My mamy Filipa....a w brzunio zamieszkuje Laura. Tak uzgodniliśmy z mężem i tak oboje wołamy do "brzunia":-D Bardzo podoba mi się to imię ale za Boga nie wiem jak je zdrobnić...podpowiecie.....:confused:
Hej mamuśki
Przeglądałam dziś niemowlęce ubranka, które posiadam po synku i okazuje się, że jest tego cała masa. I znów szok:szok:...to niewiarygodne, że mój synio był tak maleńki:-)
Przebrałam jak na razie te najmniejsze pod kątem córci- białe, żółte, zielone a resztę odłożyłam....Tak myślę...
dzięki dziewczyny....może on i ładny jest ale woooooogóle nie umiem się z nim poruszać....nigdy poza ciążami nie miałam nawet najmniejszego brzuszka i nie umiem się z nim obchodzić, nie potrafię się przyzwyczaić:-D ciężko mi, że masakra....czuję się jak słoń a gdzie jeszcze do końca :no:hehe
no i jest mój brzunio 20+3
szukałam dla porównania fotek z 1 ciąży...niestety nie znalazłam, ale znalazłam inne fajne zdjątko.....te grubasy to czerwcówki 2009 z Dublina jeśli dobrze pamiętam to ok. 1-1,5 przed terminami
a ten potwór w różowym to ja :-D
teraz wyglądam troszkę inaczej bo po...
Dziewczynki....ile przybrałyście do tej pory....chyba, że gdzieś jest osobny wątek na ten temat to mnie przekierujcie:-)
Czy wrzucacie gdzieś swoje teraźniejsze foty z brzucholkami??? Chciałabym zobaczyć jak wyglądacie....skoro niektóre z Was twierdzą, że już takie mega grubaśne jesteście:-)...
Kamila aleś namotała :) Czterodniowa ciąża :) Wydedukowałam to sobie na logikę - jak coś poplątałam to daj znać a poprawię.
a no.... namotałam źle spojrzałam....ale proszę o wybaczenie bo ciężki dzień miałam...:tak:
już poprawiam się... wiek 29l, ostatnia mieś 08.07.2013 data porodu 12.04.14 z...
Siemanko....
Dzisiejszy dzionek zaczynam od uśmiechu na twarzy:-) (w końcu). Poszłam rano prywatnie pobrać krew na tę przeklętą toxo....i co....porozmawiałam sobie z przemiłą, młodą Panią pielęgniarką, która jak się okazało 8 lat temu przechodziła przez to samo co ja teraz. Różnica polegała na...
W takim razie lecę jutro heh już dziś rano na krew ale tym razem do innej przychodni....zobaczymy co wyjdzie..... a surowe mięso.....tak jadłam trochę tatara jak miałam okres obżarstwa, zjadłam a później się zorientowałam jaka...... jestem ale już było po ptakach bo tatar z talerza zniknął. Po...
No to czas na mnie....opowiem troszkę o sobie i nie ukrywam,że oczekuję od Was podpowiedzi bo nie wiem co mam robić....
Pierwszą ciążę "nosiłam" w Irlandii. Tam jest inny świat, inni lekarze, ludzie i zasady więc teraz w PL uczę się wszystkiego od nowa. Będąc w ciąży z Filipkiem pracowałam...
Witam wszystkie mamuśki.
Na początku chyba wypadało by się przedstawić i przywitać...wiec trochę o mnie, a raczej o nas.
Mam 29lat i jestem mamą 4,5 letniego Filipka. Gościłam na tym forum w czerwcu 2009 :)
Obecnie jestem w 20tc nie do końca jeszcze pewnej Laury (mam nadzieje że siusiak już nie...
cześć mamuśki...
Pamiętacie mnie jeszcze???
Straaaaasznie długo mnie tu nie było i nawet nie będę próbowała nadrobić zaległości tylko w wielkim skrócie napisze co u nas.
Od końca czerwca jesteśmy już w Polsce, powolutku zaczynamy układać sobie życie. Mały remoncik, ogródek, papiery i takie tam...
Cześć dziewczynki.
Fifi dzień po swoich urodzinach zaczął chodzić i teraz już smiga gdzie chce, największą radochę przynosi mu uciekanie od mamusi :-)
W domu nie mamy schodów ale u znajomych jak zobaczy schody to są one jego najlepszą zabawą...zasówa po nich że szok.
Z jedzeniem to różnie...
Cześć mamuśki.
Chciałam się pochwalić, że Fifi dzień po swoich pierwszych urodzinach poszedł na nogi:-) a jaka radość mu sprawia to chodzenie to szok.
Z jedzeniem bardzo różnie....czasami je normalnie a czasami musimy go błagać by coś zjadł:no:
W sobotę przyjeliśmy ostatnie planowane szczepienie...
My od dziś rozpoczynamy naukę samodzielnego usypiania w łóżeczku.
Po ostatnich wyczynach Filipa rodzice stwierdzili, że dosyć rozpieszczania łobuza i czas wziąć się za porządne wychowywanie. Doszliśmy z mężem do wniosku, że nie jesteśmy do końca konsekwentni i jak tak dalej będzie to za jakiś...
my na urodziny kupiliśmy młodemu furę- takie coś:
ROLLY TOYS TRAKTOR+PRZYCZEPA, NA PEDAŁY-PROMOCJA (1034551610) - Aukcje internetowe Allegro
nie wiem czy nie za wcześnie ale nawet jeśli to kiedyś dorośnie i będzie szalał. Spodobało się nam to autko i było w fajnej promocji dlatego je kupiliśmy...
My mieszkamy przy samej linii tramwajowej. Luas-tramwaj jeździ w dzień co 8 minut a Fifi jak tylko usłyszy, że jedzie to zaraz jest przy oknie. Tak bardzo lubi patrzeć na jadące luasy, że mama postanowiła to wykorzystać- same zobaczcie :)
Czy mogłabyś podać przepis na tak doskonałe "wychowanie" dziecka??? Jestem pelna podziwu i nie ukrywam ze zazdroszcze. My mamy masakre z usypianiem i nie jedzeniem.....szkoda słow....rece juz mi opadaja.
Powiedzcie ile Wasze dzieciaki ważą i maja wzrostu???
u nas niebawem 11miesiecy i 7 zabkow.
Usypianie niesety ciagle na rekach...bujamy go...oczywiscie musi byc w pionie bo jak go polozysz na rekach to dostaje szalu... a jak go zostawisz w lozeczku to zmasakruje je na maksa...juz nawet poduszeczke schowalam pod przescieradlo bo ona najlepiej...
Moj Fifi raczkuje juz od jakigos czasu, włazi gdzie tylko chce, nie ma dla niego przeszkod- wszystkie sa w jakis sposob do pokonania.:tak: Od kilkunastu dni wstaje sam na nogi podtrzymujac sie wszystkiego co da rade chwycic, chodzi pchając z boku chodzik, samochod w ktorym sie siada... wszystko...