Kasiulka ogromne gratulacje! Zresztą Ty wiesz, jak bardzo Ci kibicowalam :*
Rano pojechaliśmy do szpitala, bo dostałam krwawienia. Najpewniej to czop. Z mala wszystko dobrze. Skurcze mam od piątku, z tym ze nie poznałam! Myślałam, że boli mnie brzuch, choć czasem tak mocno, że nie mogłam...