KATAAAAAARRR SOS.
Tosia ma okropny katar.Babole ciągnące, bez koloru.Biedaczka w nocy budziłą sie z wielkim krzykiem - nie mogła oddychac. Zaaplikowałam jej sól fizjologiczną, próbowałam wyciągnąć babole gruszką i zaaplkować NAsivin ale tak głośno płakała, wiła sie, ze z Tygrysem...