:szok:
15-04-2006 rok wstałam rano o 6-tej z hakiem ,do porodu miałam jeszcze jakieś ,dwa tygodnie ,a że Wielka Sobota myślę ,,jajka pomaluję ,zrobię co tam jeszcze trzeba ,
Niestety wody mi odeszły ,gdy tylko się podniosłam ,mówię do mąż -rodzę ,a on na to ,otworzył...