Cześć dziewczyny :)
Przepraszam, że nie odpiszę, ale mam nawet trudności, żeby Was teraz nadrobić:zawstydzona/y:
U nas powoli coraz lepiej, najważniejsze, że zielone śluzowate kupki ustąpiły, więc leczenie zaczęło pomagać.
Za nami kilka bardzo ciężkich płaczliwych dni po których Oskar dostał...