witajcie, ja znowu nie mogę nadążyć za Wami... U nas już remont na ukończeniu, chociaż jeszcze cała kartka wielka rzeczy do zrobienia wypisana. Musimy zamówić meble, bo po przeprowadzce mamy rzeczy upchnięte w starych szafach i w kartonach... Ale już jesteśmy u siebie i to jest najważniejsze. Nie liczy się już nawet to,że wakacje nam uciekły, mam nadzieję,że jeszcze odpoczniemy.
Bardzo pozdrawiam wszystkie 30tki, te w dwupaczkach i te już rozpakowane (może więcej niż wiemy... No i nowe też witam, więcej staraczek dołączy może.
Bardzo pozdrawiam wszystkie 30tki, te w dwupaczkach i te już rozpakowane (może więcej niż wiemy... No i nowe też witam, więcej staraczek dołączy może.
byl bardzo niedelikatny, uciskal mi łapą aż po odbycie...wrrr, z kolei polozna byla bardzo mila, fajnie nam sie rozmawialo, moze jednak zdecyduje sie rodzic z nia, chociaz chcialam w innym szpitalu. zrobila mi masaz szyjki, nie powiem troche bolalo, ale moze cos sie ruszy, a i wg niej rozwarcie na 1 palec. jutro wieczorem jak nic sie nie rozkreci znow podjedziemy na ktg, a do szpitala powinnam sie stawic w poniedzialek na wywolanie, z kolei w tym drugim gdzie chcialam rodzic dopiero w srode. bardzo sie boje tego wywolania, w tym szpitalu gdzie bylam, powiedzieli mi ze robia 3 proby oxy i jak 3 nie zadziala wtedy cesarka... jak bylam to porodowka nawet nie byla za bardzo przepelniona, obejrzalam caly oddzial, jedna babka zaczynala wlasnie rodzic i sobie pojękiwala... jeju dotarlo do mnie ze mnie tez to czeka


.Nie płacz bo maluszkowi się twój nastrój udziela. Uparciaszka masz w brzuszku ale w końcu wyjdzie