reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witajcie. Zostawić Was na chwilę kobity i od razu się mnożycie :D
Tak serio to gratuluję suri i innym, którym jeszcze nie zdążyłam. Za rzadko tu zaglądam chyba...
Ja też dostałam zielone światło na staranka i już jestem po owulacji (chyba że nic nie pękło). Jednak testów robić nie mogę, bo biorę zastrzyki z .... HCG. Na pewno wyszedłby pozytywny, ale takiego to ja nie chcę. Chciałam Was jednak spytać, może WY wiecie - jak oni liczą te normy w testach??? Bo u mnie napisane jest jakoś 1,2 - 2 tydzień itd - czy tydzień ciąży liczą tutaj od zapłodnienia??? Pamiętam jak się w ostatniej ciąży nadenerwowałam, że za niska ta betka, a potem dopiero dotarło do mnie że chyba tu jest liczone po zapłodnieniu. Czy nie??? Ktoś potrafi to wytłumaczyć???
 
reklama
Onna, u mnie normy sa podane od 3-4 tygodnia (nie 1 czy 2 tygodnia), wiec na pewno to oznacza, ze termin liczony jest od ostatniej @.
Ja wrocilam niedawno od ginka. Powiedzialam co i jak a on kazal mi wskoczyc na kozetke i usg zrobil, choc ja mu mowilam, ze to przeciez za wczesnie. Ale wyobrazcie sobie, ze widac bylo kropeczke.:-)
Niesamowite!! Ginek mowi, ze ma dobry sprzet, ale i tak wedlug niego dopiero jak zobaczy zarodek, to bedzie mozna sie cieszyc. W kazdym razie kazal mi przyjsc za miesiac, a na razie dal nospe i luteine, na wszelki wypadek.
Dziewczynki napiszcie jak Wasze starania przebiegaja, bo juz sie nie moge doczekac, ktora z Was nastepna bedzie.:tak:
 
Suri, super, że "kropeczkę" już widziałaś :)

Ja nie napiszę, jak u mnie staranka przebiegają, bo nie przebiegają, niestety...:-( Taka fajna pora letnia, a my nie możemy sobie na to jeszcze pozwolić:-( Ehhh, zazdroszczę Wam, że możecie się spokojnie starać:baffled:
 
Ja jestem właśnie w trakcie molestowania męża - robimy to od 2 dni codziennie, jak tylko test owu pokazał II kreskę. Dziś ciąg dalszy :) W czwartek monitoring czy pęcherzyki pękły. No i potem to okropne czekanie...
 
Dzięki, Suri, no ja też mam nadzieję ;) Dziś przyszła @, to już druga i bardzo przykładna, bo w 28 d.cyklu ;), co mnie bardzo cieszy, w obecnej sytuacji chociaż to ...
Napięcie przed nią miałam dość duże, podminowana chodziłam i bęczałam po kątach nad swoim losem. Dziś już mi zdecydowanie lepiej,

Pogoda jest anormalna - duchota niemiłosierna, o 16.00 przetoczyła się znów potężna burza i tak w kółko z przerwami.

Odpoczywaj dużo, kochana!!!

Dagamit, to molestuj M. dalej, czekamy na efekty - wiatry są teraz baaaaardzoooo pomyślne... ;)

Pozdrowionka dla Wszystkich!
 
Dzięki dziewczyny - seksik zakończony po 3 intensywnych dniach. Teraz już luźniej - może jutro znowu, ale to już na pewno po owu będzie. Zresztą idę na monitoring, to się okaże co tam sie wydarzyło. Oj, nie ukrywam, że bardzo się nastawiam na pomyślność w tym cyklu. Przy książkowym przebiegu i 3 pęcherzykach po Clo byłoby to świństwo, jakby nie wyszło...
Za Was wszystkie też trzymam kciuki, żebyśmy doczekały tego 1 dziecka po 30.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry