reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Ja tez już pomału rozważam różne opcje.
Gdzieś czytałam, że inseminacja nie jest za dobra bo może dojść do zapłodnienia i zagnieżdżenia kilku komórek i wtedy trzeba wybierać zarodki do usunięcia.
Czytałam o takiej babce co miała 6 zagnieżdżonych zarodków.
a nie można od razu walić na in vitro? W końcu jak to się mówi "klient" nasz pan ...
 
Motylek po pierwsze: nie slyszalam o takich dziwach... tym bardziej jesli robiona jest np na naturalnym cyklu.... ale mysle ze ryzyko jest takie samo jak w przypadku normalnej ciazy!
po drugie: in vitro jest jak dla mnie za drogie!
po trzecie: nie jestem do konca przekonana co do in vitro... i traktuje te opcje jako ostatecznosc! Poza tym o wiele wiecej jest skutkow ubocznych przy in vitro niz przy inseminacji
po czwarte: zanim zdecydujemy sie na in vitro jest jeszcze naprotechnologia.....
i tak moglabym Ci jeszcze troche wyliczac.....
 
Motylek po pierwsze: nie slyszalam o takich dziwach... tym bardziej jesli robiona jest np na naturalnym cyklu.... ale mysle ze ryzyko jest takie samo jak w przypadku normalnej ciazy!
po drugie: in vitro jest jak dla mnie za drogie!
po trzecie: nie jestem do konca przekonana co do in vitro... i traktuje te opcje jako ostatecznosc! Poza tym o wiele wiecej jest skutkow ubocznych przy in vitro niz przy inseminacji
po czwarte: zanim zdecydujemy sie na in vitro jest jeszcze naprotechnologia.....
i tak moglabym Ci jeszcze troche wyliczac.....

no jeśli jest inseminacja przy normalnym cyklu to tak (chociaż teraz to ja pierwsze słyszę o czymś takim)
Ja czytałam, że podaje się hormony aby została wytworzona większa ilość jaj a wtedy już nie wiadomo ile z nich się "zapłodni".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry