WITAM KOBITKI!
Melduje sie , ostatnio nie mam zabardzo czasu nawet czytac, chyba juz nie jestem na bierzaco. U mnie przygotowania pomalu do przeprowadzki, strasznie to upierdliwe. Troche mi zal, bo juz sie przyzwyczailam troche do tego miasta, ale chyba wczesniej tam bylam szczesliwsza wiec mam nadzieje ze jakos przetrwam to wszystko od poczatku. Staranka odwleczone na.. nie wiem kiedy nie najblizesze miesiace w kazdym razie. Dzisiaj zoladek mi wysiadl i taka jestem skolowana jakas, a mam troche roboty w domu. Takze pozdrawiam was serdecznie, zakasam rekawy i lece. Trzymajcie sie kochane i nie wpadajcie w zadne depresje jesienne, bo kazda pora roku jest piekna... papa