Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja miałam wczoraj napić się piwka i wzięłam łyka i jakoś mi nie smakowało więc poszłam do sypialni z książką w ręku ,obejrzałam film na canale i ok 24 ułożyłam się do spania ,ale coś ciężką noc miałam
nie wiem czemu może za dużo snu po narkozie w piątek miałam ??
i tak sobie siedzę, myślę co tu dzisiaj robić...
ale nic ciekawego nie przychodzi mi go głowy, nawet się z pidżamy jeszcze nie przebrałam;-)Pogoda nawet względna, ale zapowiadają znowu opady, więc ze spaceru popołudniowego nici...pewnie trzeba będzie mecze oglądać. Wczorajszy Niemcy-Portugalia nieźle trzymał w napięciu, nie? co minutę jakaś akcja!!! ehh to jest piłka...a nasi zanim się zbiorą...zanim zdecydują do kogo podać, zanim ten ustawi sobie odpowiednio piłkę...jacyś powolni są, nie? czy mi się wydaje??
oczywiście ja bym ich lepiej wytrenowała
:-)
Tak więc, termometry w buzię...czy kto gdzie woli
i do dzieła!!!!
chodzi o makaron nadziewany szpinakiem z fetą. Chyba nie lubię szpinaku
To znaczy jeszcze nie wiem, bo chyba pierwszy raz w życiu go wczoraj jadłam, może trzeba jakoś inaczej go doprawić
ale z tym moim nielubieniem go to tez różnie...bo najpierw wzięłam sobie dwie te rury, tak na spróbowanie, zjadłam i stwierdziłam, że chyba go nie lubie. Ale za jakies 10 minut poszłam po dokładkę i zjadłam kolejne 3....no to już nie wiem...lubię czy nie lubię???
:-)
serio nie myślisz o zwolnieniu???
Chyba w Polsce jest lepiej pod tym wzgledem, nie? moja druga szwagierka mieszka w Polsce i ona już w 3 miesiacu uciekła na zwolnienie, bo twierdzi, że jako lekarka w szpitalu narażona jest na różne bakterie i wirusy, dlatego lepiej siedzieć w domu. No i tym sposobem moja szwagierka nie zamierza zachodzić w ciążę, bo nie da rady siedzieć w Polsce a pieniążki, żeby leciały z Londynu;-) a czas jej ucieka....No ale to ich sprawa, ja nie będe jej namawiać, chociaż teraz, jak widziała ile czasu,nerwów, stresów, lekarzy i kasy nas kosztowało, żeby zafasolkować, to zaczyna się martwić co będzie, jak jej sie to przytrafi...

A juz myslalam... 
ja nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych bo po 3 latach związku z moim mężem zaczeliśmy się starać o dzidzię najpierw było "jak będzie to będzie" po ślubie już było co miesiąc starania aż do dzisiaj w sumie chudych 7 lat ;-)jest tutaj nas kilka i każda z nas stara się krócej lub dłużej o maleństwo ale się nie poddaje i są tego rezultaty bo z miesiąca na miesiąc po porządnych i zadbanych starankach są rezultaty II tłustych kresek ....na pewno uda się i Tobie a My postaramy się odpowiedzieć na każde Twoje pytanie i służymy radą
ja mam tylko przykład ,po mojej koleżance ,że po 13 latach brania anty dopiero po roku zaszła w ciążę ....niestety na początku musiała wyregulować swój cykl bo jej organizm zaczął dopiero burzę hormonów jak u nastolatki :-
więc Kochana do dzieła!!! i zaraz będzie fasolka
:-)
eh....witaj ... hm nie brałam tabletek antykoncepcyjnychWitam, :-)
Pierwszy moj post na tym forum. Mam 34 i pol roku i planuje pierwszego dzidziusia. :-)
Przez ponad 10 lat bralam tabletki antykoncepcyjne i cos mi sie zdaje ze mam problem
Otorz odstawilam tabletki w marcu a dzis mamy czerwiec i nic...A juz myslalam...
No wiec czy sa jeszcze dziewczyny w podobnym wieku do mnie ktore sie staraja?
Bo przeciez chyba niedlugo mi sie uda!:-) Choc juz sama nie wiem ...
Czekam wiec na ciag dalszy.