Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



A ja jestem tak obżarta, że ledwo poruszam palcami po klawiaturze
Byłam z koleżanką w chińskiej restauracji, takiej co się raz płaci i je się do bólu. No to się ojadłam do bólu
miałam jeszcze z nią pojechać na herbatkę, ale już w aucie mnie zmuliło i wróciłam do domu. W domu cisza....
i chyba jeszcze dłuuuugo potrwa....
od tego czasu ani widu ani słychu dziadka...no i dobrze, niech siedzi w swojej norze!!! Może wreszcie skończy się to chore koleżeństwo!!!!
trochę mi się nie chce, bo mam dość dzieci przez tydzień, no ale...i tak nie chce mi się w domu z eMem siedzieć, to się przynajmniej przejdę. Ani@k zrób hormony i spokojnie będzie wiadomo co jest nie teges.Wiem ja też strasznie się stresowałam przed odebraniem wyników.
Aleksis ja myśle że na pewno ten tryb pracy nam nie pomaga. U mnie dochodzi jeszcze ogromny stres. Bo wiesz ja z tych pielęgniarek co wszystko przeżywają, rozumieją pacjenta i rodzinę
Tylko to wszystko się potem odbija na moim zdrowiu.
Wczoraj dowiedziałam się o jakimś genialnym profesorze który przyjmuje niedaleko na osiedlu NFZ. Po za tym jest ginekologiem,endokrynologiem i andrologiem. Tak więc w poniedziałek lecę się do niego zapisać, i robimy badanie kijanek mojego M.
Zobaczymy co on nam powie.
Kurka też sie opisałam i mnie wywaliło !!!Napisałam ci caterina że mam nadzieję że ten lekarz do którego się udajesz zdziała co trzeba i nie będziesz musiała już nawet myśleć o in vitro - czego ci szczerze życzę (no i mam nadzieję że to nie jest nikt z pseudo kliniki abOvo!!)
No nic na razie czuję się jakby mnie czołg przejechał ...M działa mi na nerwa ...dobrze że go dzisiaj go nie będzie - pracuje 


. I nie wiem jak to się stało, że 4 pozytywne, ale na każdym II krechy. Już się nawet wk... bo nie wiem o co chodzi.
. Pije zawzięcie.
czy jak to pic? cedzić???
a ha i po szklanie piwa wciągnęłam 'zioło' ale Muma mówiła że z winem łączyć można to myślę ze z piwem też..;-)

.. myślałam że u Ciebie obrót spraw przybierze inny obrót... aaa i o jedno Cię proszę - nie denerwuj się niepotrzebnie, walnij szklanę piwa.. czy se coś innego dobrego łyknij.. ale się nie denerwuj.. bo nerwy 'szkodzą' prolaktynie.. a wiesz jakie to niesie za sobą skutki????? liczenie do 10 nie pomaga.. mi bynajmniej.. 4 wdechy i 6 dłuższych wydechów też na mnie nie działa.. zastanawiam się nad jakąś fachową pomocą.. albo nad zatrudnieniem jakiegoś dobrego młotkowego aby mi conieco z łba powytłukał.. tia... to se pomarudziłam.. idę na piwko.. póki jeszcze się całkowiecie nie wystudziło.. 

