zuzanka81
...szczęśliwa mama.
cześć dziewczyny
Ani@k by ta podła wredna no żesz z tym wykresem!!!!!!!!taką miałam nadzieję,że chociaż Tobie się uda zapoczątkować wysyp fasolek!co do tych badań to ja zielona ,ale mam nadzieję ,że będzie dobrze
Aleksis oby wynik bety był duuuuży i śliczne II
wiecie co co do tego tsh to ja też jestem ździwiona bo przecież każdy z lekarzy powinien mnie skierować na to badanie ,jakiś obłęd ,ale najważniejsze ,że jest ok i biorę tabsy od dzisiaj
przepraszam,że tak późno ,ale rano już trochę pracy zrobiłam ,przyjaciółka na kawkę wpadła ,też robi badania wszystkie bo ona ma już synusia 5 lat będzie miał w lutym a jeszcze nic im się nie udało i okazało się ,że ma mnóstwo wyników nie mieszczących się w normie
ehhh co za czasy !!!
ja z kawką
Ani@k by ta podła wredna no żesz z tym wykresem!!!!!!!!taką miałam nadzieję,że chociaż Tobie się uda zapoczątkować wysyp fasolek!co do tych badań to ja zielona ,ale mam nadzieję ,że będzie dobrze

Aleksis oby wynik bety był duuuuży i śliczne II
wiecie co co do tego tsh to ja też jestem ździwiona bo przecież każdy z lekarzy powinien mnie skierować na to badanie ,jakiś obłęd ,ale najważniejsze ,że jest ok i biorę tabsy od dzisiaj

przepraszam,że tak późno ,ale rano już trochę pracy zrobiłam ,przyjaciółka na kawkę wpadła ,też robi badania wszystkie bo ona ma już synusia 5 lat będzie miał w lutym a jeszcze nic im się nie udało i okazało się ,że ma mnóstwo wyników nie mieszczących się w normie
ehhh co za czasy !!!ja z kawką
ale zestaw, nie? Powiem Wam, że wczoraj w południe dostałam przesyłkę z apteki internetowej z tym syropem prawoślazowym i takimi samymi cykierkami do ssania....i żeby nie zapeszyć, to chyba działa
Dziewczyny, Wy zamiast sexi koszulek z Intimissi kupujcie ciepłe majtasy i dla eMów kalesony, najlepiej z wełny wielbłądów
a niech to!!!! a tak ładnie wyglądało...
a to chyba dlatego tak mi się śniło, że wczoraj miałam jakiś dziwny wieczór, jakoś mi smutno było...brzuch mnie bolał od tego kaszlu, coś w krzyżach...do tego Julek mało się ruszał...no i się martwiłam oczywiście, pewnie stąd ten głupi sen...Dziś rano się obudziłam, poszłam siku, położyłam się i normalnie, to Julek wtedy zaczyna wariować a dziś nic...no to ja w strachu...zaczęłam lekko brzuch naciskać, masować itp. i czekam na reakcję....a tu jak się Julek nie wkurzy, jak mnie nie walnie z główki, potem pokopał mnie dość solidnie i poszedł spać