Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

wzięłam w końcu to 6 w 1, a teraz zaczynam się zastanawiać nad szczepionką przeciw grypie, mówili coś o niej ci immunologowie?
moja sis posłała mi foty, nooo macie tam tego śniegu

chociaż ja się tam z tego cieszę
no i nie wiem czy mogę opisać ale to nie jest zwykła @ 







ale czekam na M. jak wróci z pracy, bo ja sama to najwięcej sie nanoszę siatek;-) A do tej pory dalej przekładam w półkach i szafie Julkowej. Ułożyłam sobie teraz tak, że w komodzie koło przewijaka mam najpotrzebniejsze ciuszki, akcesoria, a w szafie na korytarzu, takie mnie potrzebne pod ręką czyli kocyki, śpiworki, reszta ciuszków, buty itp. Czemu ja od razu na to nie wpadłam??? ale przynajmniej mam zajęcia...ganiam w te i wewte z garderobą synka
Mój M, w życiu się nie połapie co gdzie jest, jemu duuuużżżo czasu zajmuje zapamiętania co jest w której półce, szufladzie itp.,....a jak ja mu jeszcze codziennie zmieniam, to już w ogóle nie do ogranięcia dla niego
temperatura plusowa, wszystko się topi, błoto, szaro-buro...Na mojej ulicy jeszcze coś leży na chodniakach i drodze, bo ta ulica jest zamknięta dla ogólnego ruchu, tylko mieszkańcy tu wjezdżają ( heheh prawie jak dla VIP-ów;-)) no to coś tego śniegu leży, ale dalej, na tych głównych już dawno po śniegu. A narobili znowu paniki jakby conajmniej z pół metra spadło
ojjj głupole-Angole
jeszcze brakuje, zeby Ciebie położyło tfuu...tfu...to już by było "pięknie"!!!! U mojego szwagra w Polsce, podobno to samo, jak jedno zdrowieje, to drugie coś łapie, a że tamto jeszcze osłabione przez dopiero co przebytą chorobę, to łapie na nowo i tak w kółko. Załamać się można
zdrówka życzę!!!! trzymajcie się!!!
Ja dziś tradycyjnie...rosołek:-) a na drugie brak weny...może coś mi później wpadnie
ja nigdy nie jadłam flaczków bo zawsze mnie obrzydzała sama nazwa a wygląd jaki widziałam zawsze jeszcze bardziej ,ale kiedy mi teściowa moja pokazała jak się flaki gotuje i obgotowuje a później robią się mięciutkie i piekny kolor czysty i rosołek mniam mniam to nie mogę się nimi nigdy najeść ,teraz jak mojej teściowej nie ma (zmarła 6 ,5 roku temu ) kurcze a taka była zajebista babka i młoda bo miała 46 lat :-( i każdy przychodzi do Nas i mam flaczki to micha im się cieszy i każdy dolewkę chce ;-)

w szufladach jeszcze porobię porządek i gatki powymieniam na nowe 



byłam taka potargana :-):-):-)
Ale bylam u tesciowej i najadlam sie jak bak, teraz sie ruszac za bardzo nie moge. Jesli chodzi o pokoj Gattinki to hurra, odgruzowany! Jak dam rade to zrobie ze 2 zdjecia i wrzuce, ale nie dzi, bo mam kupe innych rzeczy do zrobienia.
Musisz wiedziec, ze dla nas to wielka frajda ;-)

i z wielka chęcią będę go uzupełniać.