reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dopiero mi Olcio padł w wózku przed domem, teraz mam laptopa na blacie w kuchni, muszę go obserwować bo ja się obudzi to od razu chce wychodzić i boję się, że odepnie te pasy i spadnie na trawę;-)

kok.o - z tym WFem to nie do do końca tak jest , Pan ma zajęcia tylko z chłopakami. Dziewczyny mają z Panią jakąś, dlatego to trochę bez sensu takie wychowawstwo no ale zobaczymy. Też Cię podziwiam za te biegi:tak: A oprócz tego, że kondycja Ci się poprawia to chudniesz ???;-)

Gatto -a Ty nie grałaś integracyjnie w butelkę w podstawówce? Bo ja tak :tak: Przepytałam ją tylko jaka to wersja była bo o różnych słyszałam :-D
zuza - no niestety towarzystwo na weselu też jest ważne, tak jak wszędzie:tak: Ile można z eMem obgadywać resztę, nie ?:-p

alex - pytałaś mnie o firmę moją, do końca roku mam zupełny urlop (tzn wciąż pracuję koncepcyjnie:-p) Potem od Nowego Roku muszę zrobić prawko :cool::-):-) - taka zaległość z młodości - chodziłam na kurs i skończyłam go , ale dostałam nową pracę i nie miałam czasu zdać egzaminu Przepisy się zmieniły a ja całe życie z kierowcą:-D
Teraz muszę się bardziej usamodzielnić, kupimy jakiegoś auciaka mniejszego dla mnie, Oli od września pomknie do żłobka a ja zacznę coś działać.
Narazie mam z 10 różnych pomysłów, kombinuję tak żeby to było jak najbardziej luźne, zdalne, coś na pewno wymyślę:tak:

Dzisiaj kumpela firmy podesłała mi foty z wyjazdu integracyjnego. Zmieniły się zupełnie ekipy w oddziałach, baardzo dużo młodzieży jest , podobno tak chlali w 5 gwiazdkach w Kołobrzegu, że po prostu żenada.. To już nie to samo co kiedyś w firmie, tez nie ma co wracać, trzeba samemu działać:tak:

:-)kasica - SUPER !!! Gratulacje Ciociu !!!:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja w podstawówce właśnie i w tą samą wersję czyli w głupie polecenia i w cmokanie zwykłe ;-):-D

I już się obudził Glut jeden mały , ech..:cool:
 
no, druga drzemka jest właśnie uskuteczniana, ja sobie kawke zaraz zrobie:-) poprzednia drzemka kilkanascie min.trwała bo jakiś debil zadzwonił domof. u bramy i sie nie odezwał...a Młoda spi jak zając, byle hałas i juz obudzona:crazy:
Muma zuza ale naprawde w taka pogode o wiele lepiej sie biega niz jak słonce smali:tak:, przynajmniej mnie, bo ja raczej zimnolubna jestem. pewnie bym chudła szybciej, ale niestety zmuszona jestem jesc słodycze :sorry:no bo jak eM kupi i do domu przyniesie, to przeciez nie oleje tej jego fatygi, doceniam więc i zjadam:-D
Gatto na razie to najczesciej daje dzieciowi po prostu warzywa (gotowane lub pieczone, ), owoce, zawsze do wyboru ma 2-3 rodzaje... bardziej skomplikowane jedzonko dopiero zaczynam. Wiekszosc przepisów to normalne potrawy, tyle,ze soli nie ma... jak coś fajnego wypróbuje i Młoda da sobie z tym rade to wrzuce na kółko:tak: No i jest tak jakoś,ze np te pulpety rybne (swoją drogą bez soli błłleeeeeeeeee:laugh2:) wcinała przedwczoraj aż miło, a wczoraj juz nie chciała ich tknąć... no nie nadążysz ;-):-)
zuza hyhy no to pewnie czas z eMem na analizowaniu towarzystwa spędziliście;-):-) ale przynajmniej potanczyliscie sobie?:-)
kasica gratulacje dla siostry cioteczko:-)
 
Ostatnia edycja:
kok.o ,Muma ,Gatto no chociaż potańczyłam z M nawet nam to całkiem dobrze wychodziło:-D;-) a z M ja strasznie lubię spędzać czas więc nie było źle ,nawet czasem zamieniliśmy zdanie z siostrami Panny Młodej ;-) co do reszty towarzystwa to zarozumiali i jakaś burżuazja straszna ,kórwa co za czasy ,ludzie wyżej duupy noszą :confused2::wściekła/y: aalbo ja jakaś inna :laugh2:

szyszka no wiesz co barszcz zepsuć :-p
 
hej!!!
wpadam na moment, bo mój śpi, ale coś czuję, że zaraz będzie na posterunku:eek: Tym bardziej, że Jamajczyk chyba wrócił na bani, bo tak się obija po scianach, że nie ma szans, żeby młody pospał:no: boziuuu kiedy on wyjedzie na tą Jamajkę swoją...w sumie już powinien tam być...nie wiem co tak się nie może wybrać w tym roku:cool: może się go zapytam czy pomóc mu się pakować:eek:
A ja ledwo żywa jestem...tzn. wzmocniłam się z rana kawką i nawet odżyłam, ale nadal odczuwam zarwaną noc. Kurdę...nie wiem co jest...nie mogę spać...kładę się ok.22, poczytam chwilę i już mi oczy lecą. Ale zasnąć nie mogę:no: i z boku na bok się przewracam, wstaję, jem, piję, sikam i tak w kółko...Potem mnie nerwy tłuką, bo wiem, że jak w końcu zasnę, to zaraz młody się obudzi...no i tak się jeszcze nakręcam...Dziś zasnęłam 3:30:szok: a od 1 Julek budził się co pół godziny, czasem pojęczał i zasnął, a czasem w płacz:eek: no i tak męczyliśmy się do 2-ej, w końcu myślę, że coś nie teges...może głodny??? normalnie je o 4-5...ale dałam mu flachę i wypił wszystko:szok: ale i tak spania nie było, dalej tłukł się po łóżeczku. W końcu gdzieś nad ranem padliśmy, miałam cichą nadzieję, że pośpi conajmniej do 8-ej...ale gdzie tam!!!! 6:30 koniec snu:wściekła/y::crazy: nie dość, że noc zarwana, to tak daje popalić cały dzień, że już wychodzę z pokoju, żeby ochłonąć, bo mi nerwy puszczają... ględzi, marudzi, wyjeeeee o wszystko...zwariować idzie:crazy: nie mam pojęcia co to znowu się dzieje...paluchy dalej pcha do buzi...może te cholerne zęby:wściekła/y:jedyny pozytyw, że ma apetyt i odpukać!!! wszystko ladnie je:tak:
No ale dobra...przezyjemy jakoś...oby mu się to zmieniło i była tego jakaś przyczyna...boooo cieżko będzie:cool:
zuzanka parenaście lat temu byłam tez na takim weselu "ą"..."ę"...ooo maskara!!!! ale było beznadziejnie!!! na szczęście ekipę mieliśmy dość fajną, to wybawiliśmy się przynajmniej, ale dosłownie goście głodni byli i wódki brakowało:szok: nie żeby u nas na stoliku, w ogóle!!!! wyprawili wesele na dwa dni, chcieli się pokazać, ze ich stać, a spokojnie mogło być jednodniowe a konkretne, a nie podzielone na dwa i oba o głodzie. W pierszy dzień, gdzieś około 3 nad ranem rodzice panny młodej powiedzieli, że koniec imprezy!!!! bo młodzi się zmęczeni:szok: cała młodzież jeszcze się bawiła i nikt nie chciał iść do domu, więc powiedzieliśmy im, że młodzi mogą iść spać, a my się bawimy. Jeden kolega z naszej paczki miał klucze do tego Domu Kultury, przyniósł sprzęt grający (bo zespół się zmył) no i takim to sposobem dobiliśmy do 5 nad ranem. Ale i tak obciach był niewąski:-p
Muma hahaha byłam pewna, że będzie gra w butelkę:tak::-Dojjj grało się...grało;-)a pamietam ja raz byłam na kolonii w Czechosłowacji i starsi koledzy grali z nami w grę karcianą "flirt":eek: ja za bardzo nie wiedziałam o co chodzi, po powrocie pochwaliłam się mamie, że w to graliśmy i jeszcze w butelkę...A mama w szoku!!! pyta się w jaką butelke...a ja - w normalną- na rozkazy:laugh2: ale miała wyraz ulgi na twarzy...A ja dopiero za jakiś czas dowiedziłam się, że są inne jeszcze "butelki" i nie na rozkazy typu "zrób przysiad":-D:laugh2:ehhhh to były czasy....
Kok.o też bym poczytała te przepisy dla glutków:tak: bo ja tez na razie robię zupki papkowe jedynie i to bezmięsne:-p
tere fere najserdeczniejsze życzenia imieninowe!!!!!! to chyba dziś, nie?:-) Jak tam po chrzcinach? dawaj foty!!! chyba, że już są na fb...zaraz tam zaglądnę...jak mi mały da, bo oczywiście już obudzony...wrrrr!!!!!!!
Alex przyznaj się...nie stosujesz czasem jakiś zakazanych turbo dopalaczy???;-)jak Ty to ogarniasz?????
szyszunia ojjj jak przepieprzony, to ja nie wiem jak uratować...przesolony to chyba się da wrzucając surowego ziemniaka...chyba...:eek:
Gatto patrzyłaś Gattince w paszczę? nie ma spuchniętych dziąseł albo lekko białawych?
Caterina a Ty jak po weselu? muszę się cofnąć do Twojego wpisu, bo nie pamiętam czy pisałaś...:sorry:
Kasica no a jak u Ciebie??? połamałaś obcasy? zakasowałaś wszystkie laski swoją kreacją???:tak:aaa no i gratulacje dla siostry!!! i Tobie Ciociu tez!!!! fajną mała ma datę urodzin...piątek 13-ego:-):-)
Aleksis jak po weekendzie? spokojniutko czy imprezowo było???

Ok, lecę na fb, póki mały nie wyje jeszcze jak syrena strażacka...co tez nie znaczy, że cicho siedzi:no:
 
Ostatnia edycja:
cześć Babki!!!

i ja się melduję :-D (odzew na Mumy apel z rana) podczytuję z komórki ale nie jestem w stanie ruszyć się do kompa, bo jak już Patryk poje i fajnie mu się śpi.. to ja wykorzystując moje 'happy hours' wstawiam pralkę/prasuje zaległości/coś zjadam (Muma kiedy Ty gotowałaś?????????????????? karmiąc non stop Olcia piersią?????) i jak już odsapnę i zaczynam szukać kompa - Książę się budzi, więc dalsza część dnia spędzona wiadomo z kim ;-):-)

karmimy się piersią <jupi> mleczko leci więc staram się nie stresować (bo wiadomo czym to może grozić)
Kok.o Ty chyba mówiłaś o tuningu???? jakbyś mnie teraz zobaczyła to człowiek pierwotny w konkursie na najbardziej 'grzecznie wyczesanego' ze mną by wygrał.. dziś np. cały dzień w pidżamie łażę.. coby się za bardzo nie zmęczyć przebieraniem wieczornym :-D;-):-)
Alex__ :*** już miałam do Ciebie sms'a pisać :zawstydzona/y: ale mnie wyprzedziłaś wpisem na bb.. taaaki mam zapłon :eek:
Tere życzenia posyłam imieninowe
Katiuszka czytając Twojego posta - jakbym o sobie czytała :-D buziaki dla Julusia :****
Kasica gratulacje z okazji tego źże zostałaś ciotką-klotką;-) (się zdjęcia sukienki doczekać nie mogę)
Aaronka wracaj z tego urlopu!!!!!!!!!!!!!!!! bo mi się też chce gdzieś wyjechać..


zmykam dziewczynki, obowiązki wzywają.. trza Dziecię chyba wykąpać, eMa zatrudnić do pomocy, nakarmić i legnąć na chwilę ;-):-)

buziaki dla wszystkich :****
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ani@k jupi!!! dalas rade kobieto! wielka jestes!!

Katiuszka yyy zagladam w paszczeke, ale nic ciekawego tam nie widac:eek:
 
Do góry